Po Gigi Hadid przyszła kolej na Zendayę. To właśnie ona została globalną ambasadorką marki Tommy Hilfiger, a także stworzyła kolekcję, która została zaprezentowana na paryskim tygodniu mody. To był powrót do lat 70.

Tommy Hilfiger już nie raz zapraszał do współpracy współczesne it-girls. Wcześniej była to modelka Gigi Hadid, a teraz na jej miejscu znalazła się aktorka i piosenkarka Zendaya. Razem stworzyli kolekcję kapsułową w systemie see now, buy now (Hilfiger jak jeden z pierwszych projektantów zaczął stosować ten format i pozostaje mu wierny do dziś, dlatego zaprezentował kolekcję na wiosnę-lato 2019, a nie tak jak większość na jesień-zimę 2019/2020).

Kolekcję można było podziwiać przede wszystkim na Paris Fashion Week. Z jednej strony był to ukłon w stronę nowoczesności i najnowszych trendów, a z drugiej było wyraźnie widać odwoływanie się do trendów lat 70. i 80. Królowały przede wszystkim paski, mocne, wyraziste kolory, kwieciste garnitury, płaszcze z lakierowanej skóry, spodnie dzwony, koszule wiązane pod biustem czy szerokie błyszczące paski. Na wybiegu czarnoskóre modelki pokazały swoje kształty i krągłości, jednak zwieńczeniem całego pokazu było pojawienie się Grace Jones – ikony popkultury lat 70. i 80. Klimat pokazu był delikatnie utrzymany w stylu disco.

View this post on Instagram

….speechless.

A post shared by Zendaya (@zendaya) on

– Uwielbiam współpracować z ludźmi pełnymi pasji, spełniającymi marzenia i inspirującymi kolejne pokolenia. Zendaya jest światową ikoną, a moda w jej wydaniu staje się konkretną wypowiedzią. Co więcej, zawsze pozostaje wierna sobie. Nasza kapsułowa kolekcja jest połączeniem jej eklektycznego stylu i amerykańskiego ducha marki – mówi Tommy Hilfiger, założyciel i główny projektant firmy.

Kolekcja dla polskich klientów jest dostępna m.in. na Zalando. Ceny za koszule czy T-shirty wahają się mniej więcej od 600 do 700 zł, podobnie zapłacimy za spódnice. Droższe, bo za ponad 1000 zł, są płaszcze i marynarki. Natomiast nieco tańsze są stroje kąpielowe, które można znaleźć za ok. 200/300 zł.


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: Instagram