Każdy z nas – studentów wie, jak to jest pod koniec miesiąca. Zdarza się, że nawet w połowie, przez nadmiar imprez i wydatków z zaskoczenia trzeba umiejętnie zarządzać swoim budżetem. Na ratunek, przedstawimy Wam pięć potraw, których koszt nie powinien przekroczyć 10 złotych. Zachowajcie to na czarną godzinę, która w studenckim rozrachunku dość często wybija.

Oczywiście tanio nie znaczy źle. Każdy z Was może pójść do Mc’a na 2 for You. Naje się i nie wyda zbyt dużo pieniędzy. Sami jednak dobrze wiemy, jaki wpływ na nasz organizm ma częste odwiedzanie takich miejsc. Przedstawiamy więc pięć potraw, które przygotuje nawet największy amator i przede wszystkim, które nie naruszą zbytnio studenckiego portfela.

Naleśniki

Chyba każdy z nas zna je dobrze. Jednym kojarzą się z babcią, innym z obiadami w przedszkolu. Ja osobiście nigdy nie zapomnę smaku naleśników z serem i sosem truskawkowym, które w każdy piątek królowały w mojej zerówce. Do przygotowania tego dania właściwie potrzebujecie trzech rzeczy: dwóch jajek, odrobiny mąki i mleka. Tutaj zawsze najlepszą proporcją jest tak zwane „na oko”. Sama masa naleśnikowa oczywiście nie wystarczy, ale będzie dobrą bazą do porządnego obiadu. Jeśli dodacie do nich dżem przywieziony od mamy z domu albo nutellę, która starczy na kilka obiadów, to z pewnością zaspokoicie swoje podniebienia.

Placki z cukinii

To dobra alternatywa dla tych, którzy nie przepadają za ziemniakami, albo po prostu lubią jeść zdrowo. Przygotowanie niczym się nie różni od zwykłych placów. Wystarczy zetrzeć cukinię, dodać jajko i łyżkę mąki. Koszt tego dania z pewnością nie przekroczy 10 zł, a dodając kwaśną śmietanę znaczenie podbijecie ich smak.

Pomidorowe spaghetti

Można je przygotować na milion sposobów. Z sosem pomidorowym jest najbardziej wszystkim znane, jeśli jednak macie czosnek, trochę oliwy z oliwek możecie pokusić się nawet o aglio e olio. Tradycyjne włoskie dnie nie wymaga od nas za wiele. Wystarczy ugotować makaron polać go oliwą i dodać czosnek, wielu dodaje świeżą bazylię i tarty parmezan, ale nie oszukujmy się to nie wpisuje się już zbyto w studenckie realia. Wracając do pomidorowej wersji: potrzebujecie odrobiny masła, kilka pomidorów i oczywiście makaronu. Jeśli na maśle podduście pokrojone w kostkę pomidory i potem do tego dodacie ugotowany makaron na pewno wyjdzie Wam coś pysznego (w wersji bardzo oszczędnej: zamiast pomidorów dajemy gotowy ketchup).

Kluski ze szpinakiem

Wielu szpinak kojarzy się z przedszkolnymi koszmarami. Wtedy przyznam, że także za nim nie przepadałam, ale dziś, po latach, bardzo go lubię. Do przygotowania klusek ze szpinakiem potrzebujecie 4 ziemniaków, dwóch jajek, odrobiny mąki i oczywiście szpinaku. Ziemniaki musicie ugotować i rozgnieść. Potem dodać jajka, mąkę i rozdrobnimy szpinak. Na koniec zostało uformowanie klusek i ugotowanie ich.

Tortilla

Były Włochy, teraz czas na coś z kuchni hiszpańskiej, a konkretnie na tradycyjną tortillę. Żeby w niecałe dwadzieścia minut przenieść się na Półwysep Iberyjski wystarczą 3 ziemniaki, 3 jajka, cebula i trochę żółtego sera. Rozpoczynamy od cebuli, którą trzeba podsmażyć. Potem dodać ugotowane i pokrojone ziemniaki. W osobnej misce wymieszaj jajka z tartym serem. Po chwili zalej ziemniaki jajkami i smaż około 5 minut. Na koniec połóż talerz na patelni i przełóż swoją tortillę.

To tylko kilka propozycji, które mogą okazać się ciekawsze niż gotowe pierogi ze sklepu. Zmieniajcie, co chcecie, dodajcie, co lubicie, a Wasze obiady na pewno będą smaczne. Powodzenia studenci!

 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcia: Instagram, Pixabay