Gwiazda New Orleans Pelicans przechodzi do Los Angeles Lakers. Jeziorowcy za skrzydłowego oddadzą trzech zawodników – Lonzo Balla, Brandona Ingrama i Josha Harta oraz trzy wybory w pierwszej rundzie draftu, w tym tegorocznych 4. pick.

Anthony Davis ma stworzyć z LeBronem Jamesem i Kylem Kuzmą jeden z najpotężniejszych tercetów w lidze. Po słabym sezonie i braku awansu do play off, Lakers chcą odbudować potęgę drużyny i stworzyć zespół na miarę mistrzostwa. Z tą trójką w składzie, teoretycznie mają na to szansę. Pozyskanie Davisa sporo ich jednak kosztowało.

Jeziorowcy zapłacili za zawodnika wysoką cenę – New Orleans Pelicans otrzymali Lonzo Balla, Brandona Ingrama i Josha Harta. Oprócz tego dostali także trzy wybory w pierwszej rundzie draftu, w tym tegoroczny 4. pick. Davis ma jednak dopiero 26 lat, a już jest jednym z najlepszych zawodników NBA. W poprzednim sezonie notował średnio 25.9 punktu, 12 zbiórek, 3.9 asysty i 2.4 bloków w meczu.

Anthony Davis - LA Lakers Trade

Davis zgłaszał chęć zmiany zespołu już w styczniu tego roku. Wtedy Lakersi byli w stanie zaoferować za niego aż pięciu zawodników. New Orleans wstrzymało jednak transfer skrzydłowego. Teraz klubu doszły do porozumienia. Jeśli poczekają na oficjalne potwierdzenie trade’u jeszcze 30 dni, LA Lakers będzie mogło potraktować 4. pick (który wymienili za Davisa) jako część swojego budżetu.


To z pewnością nie koniec wzmocnień Jeziorowców. Klub będzie się starał pozyskać jeszcze wysokiej klasy rozgrywającego. Dużo mówiło się o przyjściu do zespołu Kyriego Irvinga, jednak wydaje się, że zawodnik jest bliżej Brooklyn Nets. Od niedzieli głośno jest za to o transferze Kemby Walkera.

Na razie zespół opuścili Ball, Hart i Ingram. Pierwszy z nich w tym sezonie nie wnosił do gry zbyt wiele. Pozostałej dwójki może brakować dużo bardziej. Hart miał duży wpływ na ławkę drużyny, a Ingram był szczególnie widoczny, kiedy na boisku brakowało Jamesa.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

AD on da way!! @antdavis23 🤣. Let’s get it bro! Just the beginning..👑 #LakeShow

Post udostępniony przez LeBron James (@kingjames)


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Instagram