Nie chodzi tu tylko o trening fizyczny, ale również i psychiczny. W filmie reżyserii Thomasa Cartera można zobaczyć, jak ważne są oba czynniki – zarówno wiedza, jak i siła. Film oparty na faktach, opowiada o starym absolwencie szkoły w Richmond, który dostał ofertę pracy jako trener drużyny koszykarskiej. Sam odnosił wielkie sukcesy w drużynie i chce przywrócić jej chwałę tym razem jako jej szkoleniowiec. Drużyna nie jest jednak zgrana i zdyscyplinowana.

Na pierwszym treningu nowy trener kazał zawodnikom podpisać kontrakt, który zobowiązywał ich do utrzymania średniej powyżej 2.3, chodzenia na wszystkie lekcje, siedzenia w pierwszej ławce i ubierania krawata na mecze. W innym wypadku chłopaki nie mogli grać w kosza. Rygorystyczne podejście nie spodobało się niektórym graczom ich  rodzicom. Mimo bardzo dobrej gry drużyny, Carter zamknął sale gimnastyczną i odwołał mecze, ponieważ zawodnicy nie wywiązali się z podpisanego kontraktu. Gdy trener postanowił odejść pod naciskiem miasta i rodzin, zawodnicy wstawili się za nim i postanowili sami się uczyć, by tylko Carter dalej trenował ich drużynę. W fazie pucharowej ekipa odpadła w finale, lecz po zacięty meczu większość zawodników dostała stypendium, a trener Carter został przy swoim małym sklepie sportowym w Richmond.

Film bardzo dobrze pokazuje najważniejsze fakty z historii tej drużyna, lecz też dodaje coś od siebie. Bardzo dobrze został pokazany syn trener, który rzeczywiście grał dla drużyny z Richmond, jak i fakt, że każdy z ekipy ukończył szkołę, na co naciskał Carter. Wątki miłosne, imprezowe, jak i pokazanie Richmond od złej strony zwiększają atrakcyjności produkcji. Film uważam za bardzo dobry i polecam oglądnięcie go każdemu bez wyjątków.


Autor: Marcin Kuśnierek
Zdjęcie: Instragram