WKS Śląsk Wrocław przegrał sobotni sparing z SCF Opavą 1:2. Wrocławianie szykują formę na pierwsze ligowe starcia, rotują składem i ustawieniem. 

Piłkarze pod wodzą Tadeusza Pawłowskiego czekają na pierwszy gwizdek w nowym sezonie LOTTO Ekstraklasy. Wygrali dwa sparing z Zagłębiem Lubin i Piastem Gliwice. Po powrocie z obozu treningowego w Trzebnicy, czekał ich jeszcze mecz z beniaminkiem najlepszej czeskiej ligi – SCF Opavą.

Po zawodnikach wyraźnie było widać treningowego obciążenie. Czesi byli w wielu momentach szybsi i bardziej zorganizowani w ataku pozycyjnym. Zdaniem trenera Pawłowskiego, zmęczenie jest nieuniknione.

– Obecnie przechodzimy ostatni etap przygotowawczy. Doprowadzamy zawodników do formy, zespół jest bardzo zmęczony. Jesteśmy po obozie treningowym, gdzie każdy z nich dawał z siebie wszystko. Opava była trudnym rywalem i zmusiła moich piłkarzy do walki i biegania. Mamy jeszcze dwa tygodnie przed pierwszym spotkaniem z Cracovią, nasza dyspozycja cały czas powinna rosnąć – mówi Tadeusz Pawłowski, trener WKS Śląska Wrocław.

Od pierwszej minuty tego spotkania na boisku pojawił się nowy obrońca Wojciech Golla. Zawodnik grający w zeszłym sezonie w holenderskim NEC Nijmegen, podpisał dwuletni kontrakt z WKS-em. W meczu z Opavą dobrze prezentował się we wrocławskiej defensywie. Koło dwudziestej minuty spotkania musiał opuścić boisko z powodu urazu, po zderzeniu z bramkarzem – Jakubem Słowikiem.

Trener Pawłowski nie tylko rotował składem, ale również ustawieniem na boisku. Robert Pich zamieniał się pozycją z Jakubem Koseckim, a Piotr Celeban często pełnił funkcję wahadłowego. Między zawodnikami są widoczne jeszcze braki w organizacji gry. Wielu nowych graczy dopiero dołączyło do składu.

– Nowi zawodnicy bardzo ciężko pracowali w Trzebnicy. Zmiany klubu zawsze wiążą się z koniecznością odnalezienia swojego miejsca i siebie samego w nowej drużynie. Mają duże chęci, co jest bardzo ważne. Nie ma w naszym zespole podziałów na starych czy młodych, ale nowi zawsze muszą nosić treningowy sprzęt. Ja też kiedyś nosiłem – komentuje Piotr Celeban, Kapitan WKS Śląska Wrocław.

Przed piłkarzami jest jeszcze jeden sparing. Natomiast w najbliższy piątek – 13 lipca, od godziny 15 na stadionie przy Oporowskiej odbędzie się uroczysta prezentacja zespołu na przyszły sezon.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcia: Ola Sopuch