Złoty chłopiec biznesu. Stworzył najpopularniejszy sklep meblowy na świecie. Zmarł w swoim domu w Smalandii. Miał 91 lat.

Firmę założył w wieku 17 lat (1943 rok). Początkowo Ikea miała w swoim asortymencie pończochy, biżuterię i portfele. Sławę jednak zyskała 13 lat później, gdy zaczęła oferować składane meble. Kamprad wpadł na pomysł obserwując pracowników odkręcających nogi od stołu, aby zmieścił się w samochodzie klienta. Zrozumiał, że oszczędność przestrzeni magazynowej oznacza oszczędność pieniędzy. Szwedzki Związek Sprzedawców Mebli szybko zorientował się, że Ikea staje się coraz popularniejsza. Wezwał pozostałe przedsiębiorstwa do bojkotu firmy Kamprada. Krajem, który pomógł mu wyjść z kryzysu, była Polska. Pierwszą wizytę Ingvar Kamprad złożył w naszym kraju w 1961 roku. Podpisał wtedy umowę z fabryką mebli w Radomsku i tak współpraca trwa do dziś. Jego firma osiąga teraz roczne obroty w wysokości 50 miliardów euro, a sklepy IKEA istnieją w 41 krajach świata i zatrudniają ponad 130 tysięcy osób.

W latach 90. ujawniono, że miał styczność z faszystowskim Ruchem Młodoszwedzkim. Kamprad przyznał, że jest to jedna z tych rzeczy w życiu, których się wstydzi. W geście pojednania z organizacjami żydowskimi wspomógł je finansowo. Był skromnym człowiekiem. Obiady jadał często w pracowniczej stołówce, jeździł zwykłym Volvo, latał tylko rejsowymi samolotami. Oficjalnie przeszedł na emeryturę w wieku 87 lat.


Autor: Adrianna Machlica
Zdjęcie: flickr.com