Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, w poniedziałek gościł we Wrocławiu na uroczystej inauguracji roku akademickiego 2017/18, a już w środę na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii odbyła się debata dotycąca ustawy zaproponowanej przez jego ministerstwo. Środowisko akademickie dzieliło się swoimi opiniami i wątpliwościami, a głos zabierali przedstawiciele wielu wydziałów Uniewrsytetu Wrocławskiego.

Cytując moderatora spotkania, prof. dr hab. Andrzeja Kisielewicza, jego głównym założeniem było „zebranie wstępnych opinii”. Ustawa 2.0 była komentowana przez blisko dwie godziny, a otwierało ją odtworzone przemówienie ministra Gowina w Oratorium Marianum sprzed dwóch dni. Ustawa zakłada m.in. zapewnienie większej autonomii uczelniom i to właśnie one miałyby decydować o podziale dotacji z ministerstwa na poszczególne wydziały.

– Wydaje nam się, że pomysł przekazywania autonomii uczelniom jest zły – mówiła prodziekan Wydziału Bitechnologii, prof. dr hab. Ewa Marcinkowska, także w imieniu innych wykładowców. – Niepokoi nas, że wydziały nie mogą decydować o finansach. To pracownicy wypracowują dotacje.

Komentowano również pomysł utworzenia Rad Uczelni. W założeniu ministerstwa, ponad 50 procent członków miałyby stanowić osoby spoza środowiska uczelni. Minister Gowin powołał sie na opinię Komisji Europejskiej, która sugeruje takie rozwiązanie. Zauważył, że takie rozwiązanie sprawdza w wielu europejskich krajach. W poniedziałek zapewnił również, że wybór członków Rady ma być apolityczny, a głównym celem prototypowego organu miałaby być komunikacja społeczności akademickiej z ogółem społeczeństwa. Rada miałaby mieć duży wpływ na Uniwersytet.

Swoimi uwagami dotyczącymi tego pomysłu dzielił się dr. hab. Dariusz Grech z Instytutu Fizyki Teoretycznej: – Ustawa nie opisuje instrumentów, którymi Rada może nadzorować sytuację finansową uczelni.

Kontrowersje wywował również pomysł na redefinicję doktoratu. Według niej, doktorant miałby formalnie nie być już studentem, a badaczem. Uzyskiwałby stypendium, które pozwoliłoby mu na utrzymanie się.

– Aspekt zatrudniania doktorantów wymaga dopracowania – stwierdził prof. dr hab. Ryszard Cach, Prorektor ds. nauczania z wydziału fizyki i astronomii. – Wedle ustawy, jeśli nie mają grantu, nie mogą pracować na uczelni w trakcie doktoratu.

Komentowano również pomysł wzmocnienia władzy rektorskiej.

– Koncentracja władzy w rękach rektorów wymaga powołania organu, który go kontroluje – mówił prof. dr. hab. Przemysław Wiszewski z Wydziału Nauk Historycznych i Pedagogicznych. – Tak daleko idąca dowolność sprawdzi się w przypadku małych uczelni, gdzie społeczność jest spójna. W naszym przypadku wybór rektora będzie ogromną odpowiedzialnością i zaważy o przyszłości wielu pracowników.

Poruszono również kwestię dodatkowych uprawnień, które według ustawy, miałyby zostać nadane ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego. Profesor dr. hab. Wiktor Żłobicki zasugerował, że minister mógłby zamykać kierunki nieprzynoszące zysku i kształcące studentów, którzy są nietrakcyjni na rynku pracy. Sugerowano również, że minister mógłby zawieszać oraz odwoływać rektorów.

Mimo wątpliwości, środowisko akademickie podzielało część z założeń Ustawy 2.0. Przewiduje ona bowiem, że uczelnia ma decydować o tym, czy wprowadzić w trakcie naboru na dane kierunki egzaminy wstępne, które mają podwyższyć poziom nauczania.

Na koniec głos zabrał Wojciech Michańcio, przewodniczący Samorządu Studentów UWr.

– Jestem zadowolony, że minister Gowin zachował status quo studentów, którzy chcą rozwoju i wolności uczelni.

________________________________________________________________________
Autor: Marcin Obłoza
Zdjęcie: Marcin Obłoza