Impel Wrocław po serii przegranych spotkań zdołał przerwać złą passę. Wygrał na wyjeździe 3:0 z MKS-em Dąbrowa Górnicza w meczu 21. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. Bezradne gospodynie nie zdołały zatrzymać dobrze grających wrocławianek.

Pierwszy set zaczął się spokojnie, każda z drużyn grała skoncentrowana i solidnie. W połowie seta to Impelki zaczęły wychodzić na prowadzenie (13:10), za to gospodynie zaczynały się gubić we własnych akcjach. Choć trener MKS-u – Andrzej Stelmach, próbował pomagać swoim podopiecznym, zmieniając w końcówce rozgrywającą Anne Grbac na Ewelinę Tobiasz,  to wrocławianki wygrały pewnie pierwszą partię 25:19.

Drugi set przebiegł bardzo podobnie do pierwszego. Jedynie na początku gospodynie zdołały wyrwać kilka punktów wrocławiankom, zdobywając przewagę trzech punktów (4:1). Impelki szybko wróciły do rytmu z pierwszego seta, odrobiły straty i zaczęły budować solidną przewagę. W drugiej partii Andrzej Stelmach także nie zostawił swoich zawodniczek na pastwę losu, wykorzystywał przerwy i wprowadzał wiele zmian. To Impel jednak cały czas dyktował tempo gry, w kluczowym momencie seta przewaga wrocławianek urosła do ośmiu punktów (17:9). Drugi set zakończył się tak jak pierwszy, 25:19 dla Wrocławia.

Trzeci set także nie był żadnym zaskoczeniem, Impelki szybko wskoczyły do formy, którą prezentowały w pierwszych dwóch setach. Kreowały całą grę, stabilnie budując przewagę (11:4), (15:8). Żadne zmiany w składzie nie pomagały gospodyniom, Impel wygrał trzeciego seta 25:20, a całe spotkanie 3:0.


Impel Wrocław –  MKS Dąbrowa Górnicza: 3:0 (25:19), (25:19), (25:20)

Impel Wrocław: Murek, Wołodko, Gałucha, Gierak, Stenzel, Łozowska, Chojnacka

MKS Dąbrowa Górnicza: Martiniuc, Lipska, Polak, Perlińska, Drabek, Grbac, Purchartova


Autor: Zuzanna Kuczyńska

Zdjęcie: Kamil Lach

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest