Kolejna luksusowa marka rezygnuje ze sprzedaży naturalnych futer. Donatella Versace, wiceprezes domu mody Versace udzieliła wywiadu magazynowi 1843. Zapowiedziała, że kończy z używaniem i sprzedażą zwierzęcych futer.

Michael Kors, Jimmy Choo, Armani, Calvin Klein, Hugo Boss, Furla, a teraz również Versace. Najpierw promowali noszenie futer, teraz się z tego wycofują. Zaledwie kilka miesięcy temu Alessandro Michele, dyrektor kreatywny Gucci, również podjął decyzję o nieużywaniu zwierzęcego materiału do produkcji ubrań i akcesoriów, zastępując go sztucznymi odpowiednikami.  Grono marek fur-free się powiększa.

– Futra? Nie chcę tego w swoich kolekcjach. Nie będę zabijać zwierząt dla mody. To nie jest w porządku – powiedziała Donatella Versace.

Projektantka zamierza stworzyć alternatywną kolekcję, w której będą królować prochowce. Pojawią się również zwierzęce wzory – na marynarkach, spodniach czy butach, lecz będzie to tylko inspiracja, a nie żywy materiał.

Program Fur Free Retailer, łączy konsumentów ze sprzedawcami, dla których istotne jest zarówno dobro zwierząt, jak i ochrona środowiska. Powstał w wyniku międzynarodowego wysiłku zmierzającego do zapewnienia konsumentom rzetelnych informacji na temat polityki sklepów w kwestii futer, pozwalając w ten sposób dokonywać świadomych i etycznych wyborów. Program wspiera wyłącznie sprzedawców, którzy zobowiązali się pisemnie do niesprzedawania futer oraz dodatków futrzanych. Oprócz luksusowych marek, program wspierają również popularne sklepy m.in. H&M, C&A, KappAhl czy Esprit. Program Fur Free Retailer wspierany jest przez Fur Free Alliance (FFA), międzynarodową koalicję wiodących organizacji ekologicznych i prozwierzęcych, których celem jest zakończenie hodowli zwierząt na futro.

Nastała nowa era i rewolucja w świecie mody. Teraz rzadko kiedy na wybiegach i w sklepach zobaczymy prawdziwe futra. Jeszcze niedawno noszenie tego oznaczało bogactwo i dobrostan, dziś posiadanie np. takiego płaszcza jest niemodne i rani uczucia wielu ludzi. Aktywiści i obrońcy praw zwierząt wywalczyli swoje. Czas na nowe trendy, bez zabijania zwierząt. Poza tym wybór zamienników jest tak duży, że nawet największe fanki futrzanych wyrobów w końcu z nich zrezygnują.


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: Instagram, flickr.com