Pierwsze słowa wypowiedziane. Szeroki skład kadry ogłoszony. Nie brakuje złotych Orłów i młodych nadziei polskiej siatkówki. Jedno jest pewne, w tym sezonie Vital Heynen miał w czym wybierać. 

Ostateczne rozstrzygnięcia w ligowych rozgrywkach jeszcze przed nami. W finale ZAKSA Kędzierzyn Koźle zmierzy się z Onico Warszawa. O brąz natomiast powalczy Jastrzębski Węgiel z absolutną rewelacją tego sezonu – Aluronem Virtum Wartą Zawiercie. Po zakończeniu tych rywalizacji kadrowicze nie będą mieli zbyt wiele wolnego. Szkoleniowiec kadry narodowej – Vital Heynen podał szeroki skład swojego zespołu.

Wśród atakujących nie brakuje trójki złotych Orłów: Bartosza Kurka, Dawida Konarskiego i Damiana Schulza. Choć Kurek do sierpnia będzie wykluczony z gry przez kontuzję kręgosłupa, to pod koniec sezonu kadrowego z pewnością zobaczymy go na parkiecie. Nie jest także sporym zaskoczeniem, że w składzie znaleźli się Maciej Muzaj i Łukasz Kaczmarek, którzy przez cały sezon byli bardzo ważnymi postaciami w swoich klubach. Po raz pierwszy swoje miejsce w seniorskiej kadrze wywalczyli Bartłomiej Bołądź i Bartosz Filipiak. Bołądź na co dzień reprezentuje barwy niemieckiego VfB Friedrichshafen, pod wodzą samego Heynena.

Jeśli mowa o przyjmujących tutaj także Belg zaufał sprawdzonym zawodnikom. Dodatkowo od sierpnia w biało-czerwonych barwach będzie mógł zadebiutować Kubańczyk Wilferdo Leon. Debiut będą mieli szansę zaliczyć także Piotr Łukasik i Paweł Halaba.

Duet Paweł Zatorski – Damian Wojtaszek wśród libero wspomogą młodzi Jakub Popiwczak i Jędrzej Gruszczyński. Tutaj Heynen wyraźnie postawił na równowagę pomiędzy doświadczeniem a młodością.

Po przerwie powrócił Karol Kłos. Środkowy rok temu chciał zadbać o zdrowie. W rozmowach z Vitalem Heynenem zaznaczał, że nie chcę kończyć swojej przygody z kadrą. Tak, jak zapowiedział, tak zrobił i wrócił. Obok Kłosa na miejsce ponownie zasłużył Andrzej Wrona. Mistrz świata z 2014 roku na uznanie Belga musiał poczekać rok. Pośród nowicjuszy pojawili się Norbert Hubert – mistrz świata juniorów z 2017 roku oraz młody Michał Szalach.

Na końcu najważniejsi – rozgrywający. Tutaj także pojawiły się znane twarze. Fabian Drzyzga ma za sobą sezon w rosyjskim Lokomotiwie Nowosybirsk, a Grzegorz Łomacz niełatwy rok w Skrze Bełchatów. Powiewem świeżości na rozegraniu będzie niespełna 23-letni Jan Firlej, który ostatni sezon spędził w belgijskim Lindemans Aalst, a już w kolejnym będzie reprezentował barwy GKS-u Katowice.

Pierwszym turniejem w kalendarzu reprezentacyjnym Biało-Czerwonych będzie Liga Narodów, którą siatkarze rozpoczną 31 maja w katowickim Spodku meczem z Australią.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instagram