#VolleyWrocław przegrał 0:3 z Pałacem Bydgoszcz w meczu 18. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. Wrocławianki nie odstawały poziomem od gospodyń spotkania, ale o ich porażce zadecydowała słabsza skuteczność w końcówkach setów.

Dla siatkarek Marka Solarewicza mecz z Pałacem miał być ostatnim spotkaniem wyjazdowym fazy zasadniczej tego sezonu. Ich ewentualna wygrana pomogłaby wyrobić przewagę nad zespołami goniącymi wrocławianki. Z kolei bydgoszczanki mając już zapewniony udział w play-offach grają już tylko o wywalczenie tam lepszej pozycji startowej.

Porażka na własne życzenie

Spotkanie lepiej rozpoczęły biało-zielone. Dobrą grą w ataku wrocławianki utrzymywały minimalną przewagę nad rywalkami (8:7). Później do głosu doszły jednak siatkarki Pałacu, a pomogły im w tym po części wrocławianki. Błędna zagrywka Aleksandry Rasińskiej oraz dwa nieskuteczne ataki Moniki Potokar przyczyniły się do trzypunktowego prowadzenia gospodyń (13:10). O przerwę poprosił wtedy trener Marek Solarewicz. Czas wzięty przez szkoleniowca #VolleyWrocław pomógł zatrzymać rozpędzone bydgoszczanki, bowiem po asie serwisowym Natalii Murek przyjezdne miały już tylko punkt starty (16:17).

Później jeszcze Pałac trzykrotnie uciekał wrocławiankom, ale te za każdym razem potrafiły dogonić swoje rywalki (23:23). Pierwszą piłkę setową miał #VolleyWrocław, ale blok Eweliny Krzywickiej doprowadził do gry na przewagi (24:24). Kolejną również miały wrocławianki, ale tym razem swoje koleżanki uratowała Patrycja Polak-Balmas. Wtedy też moneta się odwróciła i po błędnym ataku Murek, to Pałac miał piłkę setową. Zwycięstwo w pierwszej partii dała bydgoszczankom Kinga Różyńska, która nie dała szans rywalkom posyłając asa serwisowego.

Wrocławianki mogły sobie pluć w brodę po tym secie, ponieważ siatkarki Pałacu popełniły w nim aż 11 błędów, a mimo tego nie przełożyło się to na ich porażkę.

Kolejna końcówka na minus

Poprzednia wygrana partia oraz początkowe prowadzenie Pałacu (3:1) po zmianie stron nie  wprowadziła spokoju do ich gry. Bydgoszczanki przy zagrywce Potokar straciły pięć piłek z rzędu, co poskutkowało wyjściem na prowadzenie #VolleyWrocław (7:4). Gospodynie wróciły jednak szybko do gry. Skuteczna kiwka Eweliny Krzywickiej dała gospodyniom wyrównanie, a zablokowanie Murek przewagę trzech punktów (10:7). Wrocławianki nie zamierzały odpuszczać i po zblokowaniu Tamary Gałuchy, przez Magdalenę Soter przyjezdne nawiązały kontakt. W decydującym momencie zawiodła jednak znowu skuteczność i gospodynie kolejny raz odskoczyły rywalkom (21:17). Tej starty biało-zielone nie były już w stanie odrobić, przez co Pałac wygrał drugą partię 25:20.

Decydujące błędy

W trzecim secie Pałac znów rozpoczął od prowadzenia. Udało mu się to głównie dzięki #VolleyWrocław. Na sześć zdobytych przez bydgoszczanki punktów, cztery były po błędach wrocławianek (6:4). Przyjezdne odzyskały prowadzenie (9:8), ale na niedługo, bowiem gospodynie ponownie zdobyły cztery punkty z rzędu (12:9). W dalszej fazie gra toczyła się niemalże w rytmie punkt za punkt. Niemalże, ponieważ minimalnie lepiej spisywały się wrocławianki, dzięki czemu na tablicy wyników znów widniał remis (19:19). W odrobieniu strat pozwoliła przede wszystkim bezbłędna gra w ataku. Tej jednak znowu zabrakło w końcówce. Dwa błędne ataki wrocławianek zadecydowały o tym, że Pałac wygrał tę partię 25:23, a całe spotkanie 3:0.

Na przestrzeni całego meczu to Pałac popełnił więcej błędów – 24. #VolleyWrocław jednak był mu bardzo bliski, bowiem miał ich na koncie 23. W zespole wrocławianek zabrakło przede wszystkim liderki, która pociągnęłaby resztę zespołu. Taką w swoich szeregach miały bydgoszczanki. Ewelina Krzywicka zdobyła w sumie 19 punktów, dzięki czemu przyznano jej tytuł MVP spotkania.

#VolleyWrocław nie wykorzystał okazji do przesunięcia się wyżej w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet, przez co teraz prawdopodobnie powróci na przedostatnią lokatę. Pałac Bydgoszcz po dopisaniu sobie trzech punktów wciąż pozostaje na 5. pozycji, ale wciąż pozostaje w  kontakcie z ŁKS-em Łódź oraz Budowlanymi Łódź.


Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz –  #VolleyWrocław 3:0 (27:25, 25:20, 25:23)

Pałac: Balmas (9) Ziółkowska (6), Mazurek (1), Krzywicka (18), Gałucha (12), Różyńska (8), Jagła (libero) oraz Kuligowska.

#Volley:  Rasińska (11), Soter (10), Murek (10), Potokar (12), Łozowska (2), Gajewska, Pancewicz (libero) oraz Piśla, Gancarz, Wołodko (1).

MVP: Ewelina Krzywicka


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: instagram.com