Współpracował z Eugeniuszem Bodo, znał Audrey Hepburn. Nazywany księciem, członek wojskowego zespołu filmowego. Kim tak naprawdę był Michał Waszyński?

Misza, Michał, Mosze czy Michael? Tyle imion, jeszcze więcej spekulacji. Jedno jest pewne – Michał Waszyński wyreżyserował najwięcej filmów fabularnych w Polsce, w okresie międzywojennym. Stacjonował w armii Andersa jako członek wojskowego zespołu filmowego, stworzył dokument o bitwie o Monte Cassino.

Od wielu lat rozmowy o jego biografii są pełne kontrowersji. Mosze Waks urodził się w 1904 roku w Kowlu, w rodzinie żydowskiej. Został wyrzucony z jesziwy, opuścił Ukrainę i wyjechał do Warszawy, a tam za radą reżysera Biegańskiego, którego był asystentem, zmienił wiarę i nazwisko. O tej pory świat znał Michała Waszyńskiego. I to on stał się głównym bohaterem dokumentu Książę i dybuk Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego. Ci, zainspirowani książką Samuela Blumenfelda pt. Człowiek, który chciał być księciem, stworzyli film, który choć trochę rozjaśnił postać Waszyńskiego.  Jednak słowo trochę jest tutaj jak najbardziej adekwatne, bo trudno jednoznacznie stwierdzić, że zagadka życia tego mężczyzny została rozwiązana.

Dzięki znajomości z Biegańskim, pracował także z innymi filmowcami, by pod koniec lat dwudziestych XX wieku, rozpocząć własną działalność. Zasłynął jako reżyser komedii i melodramatów (np. Jego ekscelencja subiekt czy Znachor) tworzonych w błyskawicznym tempie, zaledwie kilku tygodni, a później cieszyły się popularnością wśród widowni. Jedynie tytułowy Dybuk, inspirowany dramatem An-skiego, trwał dłużej niż zwykle, co ściśle związane było z przeszłością i emocjami mężczyzny.
Dokument wyjaśnia, jak Waszyński wżeniwszy się we włoską arystokrację, mówił, że jest polskim księciem na wygnaniu, w co całkowicie mu uwierzono. Film przedstawia fragmenty rozmów z Włoch, Ukrainy, a nawet Izraela, gdzie włoska rodzina reżysera, a także jego krewni z przeszłości próbują uchylić rąbka tajemnicy Mosza Waksa. Książkę i dybuk w sześćdziesięciu procentach składa się z materiałów archiwalnych. Zawiera fotografie, fragmenty zachowanych nagrań z Włoch, a także z Syberii, które zostały odnalezione w niemieckich archiwach. W pewnych momentach słychać również odczytane fragmenty pamiętników Waszyńskiego, pisanych przez mężczyznę pod koniec jego życia w różnych językach. Wyczuć tam można tęsknotę, obłęd, a jak zdradzają Niewiera i Rosołowski istnieją podejrzenia, że Michał żył już na granicy schizofrenii.


Waszyński wykreował, niczym kameleon, wiele różnych wersji własnej osoby, często niespójnych. Jedyne, czym wydawał się nie kryć był swój homoseksualizm, co potwierdzają słowa statystów z jego filmów. Zmarł w 1965 roku przy stole podczas kolacji, pozostawiając po sobie, niczym iluzja, wiele pytań i nieodkrytych tajemnic.

Książę i dybuk, stworzony w ubiegłym roku, swoją polską premierę miał zaledwie przed kilkoma dniami. We Wrocławiu, w ramach 15. edycji festiwalu Millennium Docs Against Gravity, dokument można zobaczyć w Dolnośląskim Centrum Filmowym.


Autor: Karolina Szachniewicz
Zdjęcia: YouTube, Wikipedia