Na Mistrzostwa Świata w Rosji zakwalifikowało się dwóch debiutantów – Islandia oraz Panama. Oprócz nich awans wywalczyło kilka drużyn, których nie mieliśmy okazji oglądać przez wiele lat, jak i stali bywalcy mundiali. Jednak co cztery lata mamy również kilka zespołów, których nieobecność na mistrzostwach świata jest sporą niespodzianką.

Przygotowaliśmy dla Was listę wielkich nieobecnych reprezentacji na Mundialu w Rosji 2018. Zobaczcie, kogo tym razem zabraknie w walce o największe piłkarskie trofeum.

Włochy

Czterokrotnych zdobywców złotego medalu na mistrzostwach świata zabraknie na mundialu po raz pierwszy od 1958 roku. W eliminacjach zajęli 2. miejsce w grupie G. Wyprzedziła ich jedynie reprezentacja Hiszpanii. O wyjazd do Rosji musieli powalczyć ze Szwedami. Drużyna Trzech Koron postawiła jednak graczom z półwyspu Apenińskiego twarde warunki i w dwumeczu barażowym pokonała Włochów 1:0. Nie tak zapewne koniec kariery reprezentacyjnej wyobrażał sobie Gianluigi Buffon.

Holandia

To już druga wielka impreza, na której zabraknie drużyny Oranje. Tym razem w eliminacjach musieli oglądać plecy Francuzów i Szwedów. Kiedy Arjen Robben i spółka zdobywali medale na ostatnich dwóch mundialach (odpowiednio brązowy medal w 2014 roku i srebrny medal w 2010 roku) nic nie zapowiadało tak dużego spadku formy. W awansie nie pomógł nawet przychodzący na ratunek w trakcie eliminacji trener Dick Advocaat.

Chile

Aktualni mistrzowie Ameryki Południowej nie zagrają na mistrzostwach świata tak, jak miało to miejsce na dwóch poprzednich imprezach. Reprezentacja, grająca ofensywny i miły dla oka futbol, zajęła dopiero 6. miejsce w eliminacjach, przez co nie miała nawet możliwości gry w barażach. Drużynę, w której grają tacy zawodnicy jak np. Claudio Bravo, Arturo Vidal, czy Alexis Sanchez, wyprzedziły zespoły Brazylii, Urugwaju, Argentyny, Kolumbii oraz Peru. Chilijczycy mogą mówić o sporym pechu. Tym bardziej, że porażka w ostatniej kolejce zaledwie jednym golem, pozwoliłaby im wyprzedzić reprezentację Peru. Brazylia pokonała jednak Chile aż 3:0, co przekreśliło ich szanse na awans.

Stany Zjednoczone

Odkąd w 1990 roku Amerykanie powrócili na mistrzostwa świata, regularnie kwalifikowali się na kolejne turnieje tej rangi. W grupie finałowej eliminacji zajęli dopiero 5. miejsce, wyprzedzając jedynie Trynidad i Tobago. Przed nimi znaleźli się Meksyk, Kostaryka, Panama (debiutant na mistrzostwach świata) oraz Honduras, który ostatecznie odpadł po meczu barażowym z Australią. Kiedyś zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych chętniej wyjeżdżali do silnych europejskich klubów. Dziś zapanowała moda na granie w rodzimej lidze. Jej poziom nie jest tak wysoki, jak na „starym kontynencie”. Być może jest to jeden z powodów niezakwalifikowania się na tegoroczny mundial.

Kamerun, Ghana i Wybrzeże Kości Słoniowej

Z pięciu drużyn reprezentujących Afrykę na Mistrzostwach Świata w Brazylii, do Rosji zakwalifikowała się jedynie Nigeria. Największym zaskoczeniem może być brak Kamerunu – aktualnego zdobywcy Pucharu Narodów Aryki. Zajął on dopiero 3. miejsce w swojej grupie. Wyprzedziła ich nie tylko Nigeria, ale również Zambia, która nigdy jeszcze nie brała udziału w mistrzostwach świata.

Nikt nie spodziewał się również tego, że na tegoroczny mundial nie awansuje Ghana. Drużyna, która osiem lat temu była o krok od półfinału mistrzostw świata, tym razem zajęła 3. miejsce w grupie eliminacyjnej, wygrywając zaledwie jedno spotkanie. Oprócz Egiptu wyprzedziła ją również Uganda.

Ostatnią niespodzianką na Czarnym Lądzie jest sąsiadujące z Ghaną Wybrzeże Kości Słoniowej. Iworyjczycy regularnie kwalifikowali się na trzy ostatnie mundiale. Awans stracili w ostatniej kolejce, kiedy przegrali bezpośrednie starcie z Marokiem.


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcia: oficjalna strona FIFA