Jak co cztery lata na zbliżających się mistrzostwach świata zobaczymy największe gwiazdy futbolu na świecie. Każdy selekcjoner mógł zabrać ze sobą do Rosji 23 zawodników. Niektórzy trenerzy od razu wybrali swoich graczy. Inni natomiast musieli uporać się z problemem bogactwa.

Z tego powodu kilku świetnych graczy, których inne reprezentacje powołałyby bez wahania, musi oglądać mundial w telewizji. Kim są gwiazdy footballu, których nie zobaczymy na mundialu? Oto lista wielkich niepowołanych.

Leroy Sane – Niemcy

Pomocnik Manchesteru City (aktualnego mistrza Anglii) zaliczył fenomenalny sezon. W 49 meczach pokonał bramkarza drużyny przeciwnej piętnaście razy oraz dziewiętnastokrotnie asystował kolegom przy ich golach. Prowadzący reprezentację Niemiec Joachim Loew tłumaczył brak jego powołania ograniczoną liczbą miejsc oraz posiadaniem innych zawodników na tej samej pozycji. Patrząc jednak na statystyki jego konkurentów – Juliana Draxlera, Juliana Bradta, Marco Reusa lub Thomasa Muellera, to tylko ten ostatni może równać się z Sane.

Adrien Rabiot – Francja

Najgłośniejszym echem odbił się brak Adriena Rabiota w reprezentacji Francji. Środkowy pomocnik Paris Saint-Germain, mimo bardzo dobrze rozegranego sezonu, nie otrzymał powołania od Didiera Deschampsa. Trener Francuzów, aby pocieszyć w jakiś sposób niepowołanych, stworzył listę rezerwową, na której znalazł się m.in. Rabiot. Nie pomogło to jednak w złagodzeniu sytuacji, przez co młody pomocnik wystosował specjalnie pismo do swojej federacji (FFF), w którym poinformował o swojej rezygnacji z gry w kadrze narodowej.
Adrien RabiotRadja Nainggolan – Belgia

Środkowy pomocnik AS Romy rozegrał w tym sezonie 42 spotkania, w których zdobył sześć bramek oraz zaliczył jedenaście asyst. Mimo tego, przegrał rywalizację na swojej pozycji z młodym Dendockerem czy Tielmansem, którzy nie mieli tak dobrych statystyk w ostatnim sezonie. Głównym powodem niepowołania zawodnika mogą być nie najlepsze relacje z selekcjonerem Czerwonych Diabłów – Roberto Martinezem.
Marcos Alonso – Hiszpania

27-letni zawodnik, który w reprezentacji narodowej debiutował dopiero w tym roku wydawał się być jednym z tych, którzy są bardzo blisko wyjazdu na mundial. Lewy obrońca londyńskiej Chelsea zdobył w tym sezonie aż siedem bramek oraz zanotował dwie asysty. Nie starczyło to jednak, aby otrzymać powołanie od Julena Lopetegui. Trener Hiszpanów zamiast Alonso zabrał ze sobą Jordiego Albe z Barcelony oraz Nacho Monreala z Arsenalu.

Mauro Icardi – Argentyna

Spośród powołanych na mundial Argentyńczyków, jedynie Lionel Messi strzelił więcej bramek w rozgrywkach ligowych od Mauro Icardiego. Napastnik Interu Mediolan zdobył w ostatnim sezonie Serie A aż 29 bramek. Według „Bleacher Report” i „mirror.co.uk” 25-latek nie otrzymał powołania, ponieważ od dłuższego czasu nie mógł dojść do porozumienia z liderem Argentyńczyków – Lionelem Messim. Sam trener Argentyny – Jorge Sampaoli przyznał jakiś czas temu, że Icardi po prostu nie pasuje mu do jego koncepcji.

David Luiz – Brazylia

Do niedawna podstawowy obrońca londyńskiej Chelsea, w tym sezonie popadł w konflikt z klubowym trenerem – Antonio Conte. Z tego powodu rozegrał bardzo mało spotkań w zakończonym, kilka tygodni temu, sezonie. Była to zapewne podstawa dla trenera Brazylijczyków – Tite – aby nie powoływać Luiza na Mistrzostwa Świata w Rosji. W jego miejsce na mundial pojadą Miranda (Inter Mediolan), Marquinhos i Thiago Silva (obaj Paris Saint-Germain).


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcia: oficjalna strona FIFA, Instagram