Elina Dikeoulakou ponownie wystąpi w barwach Ślęzy Wrocław. Rozgrywająca w poprzednim sezonie zdobyła z klubem brązowy medal Energa Basket Ligi Kobiet. Teraz wraca w miejsce Moniki Naczk.

Łotyszka dołączyła do Ślęzy podczas trwania poprzedniego sezonu. W lutym przeniosła się z CCC Polkowice do stolicy Dolnego Śląska. Wraz z wrocławskim zespołem zdobyła brązowy medal Energa Basket Ligi Kobiet. Wystąpiła łącznie w 20 spotkaniach, w których zdobyła 230 punktów i zanotowała 76 asyst. Była dużym wsparciem dla drużyny. Umiała wziąć na siebie odpowiedzialność gry i w kluczowych momentach zdobyć punkty.

Elina Dikeoulakou, Tamara Radočaj , Ślęza Wrocław, Wisła CanPack Kraków

Koszykarka to doświadczona zawodniczka, która występowała w czołowych europejskich zespołach. Po zakończeniu sezonu Dikeoulakou przeniosła się do Chin, gdzie jej mąż – George Dikeoulakos jest trenerem drużyny Shanxi Flame. Mimo że nie była w rytmie meczowym, trenowała z jednym z najlepszych specjalistów.

W Chinach bardzo dużo pieniędzy inwestuje się w młodzież i trenerów. Miałam tam zajęcia indywidualne z człowiekiem, który pracuje z LeBronem Jamesem czy Kawhi Leonardem. Miałam niezwykłe szczęście, że mogłam z nim współpracować. Nie mogę się doczekać ponownego debiutu w barwach Ślęzy – mówi Elina Dikeoulakou.

Dikeoulakou ma być wsparciem dla wrocławskiego zespołu. Z klubu odeszła rozgrywająca Monika Naczk, więc Łotyszka będzie uzupełnieniem składu Arkadiusza Rusina. Koszykarka najprawdopodobniej wystąpi już w niedzielnym spotkaniu z Enea AZS-em Poznań. Brak regularnej gry może okazać się jednak sporym problemem, a spotkanie próbą dla Dikeoulakou. Pewne jest natomiast, że jeśli zawodniczka będzie w formie, może okazać się kluczowym ogniwem Ślęzy.

Od jakiegoś czasu rozglądałem się na rynku za nominalną rozgrywającą, od początku sezonu widać, że nie funkcjonuje to tak, jakbym tego oczekiwał. Nie ma osoby, która dałaby zespołowi wentyl bezpieczeństwa. Na razie nie będę oceniał, czy jest gotowa czy potrzebuje czasu. Musimy zagrać i wygrać mecz niedzielny, później mamy dwa tygodnie do kolejnego spotkania i wtedy będzie można wprowadzać ją do zespołu. Teraz jest krótki okres przygotowań do meczu z Poznaniem – mówi Arkadiusz Rusin.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcia: Ślęza Wrocław