Marzenia nie zawsze idą w zgodzie z oczekiwaniami. Szczególnie dla młodych, ambitnych kobiet na Manhatannie. Oto „The Bold Type”, ich historia.

Kiedy napiszę, że serial opowiada o grupce pięknych dziewcząt z Nowego Jorku, mniej lub bardziej spełniających się zawodowo, o różnych usposobieniach i skomplikowanym życiu miłosnym, co pojawi się w Waszych głowach? Brzmi trochę jak Seks w wielkim mieście, prawda? Poznajcie jego dużo młodszą, trochę inną i bardziej współczesną siostrę  The Bold Type.

Jane (Katie Stevens)  słodka, trochę romantyczka, trochę buntowniczka. Wychowywana tylko przez ojca mówi, że Scarlet to starsza siostra, której nigdy nie miała. Kiedy zaczęła tam pracę, a z asystentki stała się pełnoprawną dziennikarką, zapragnęła pisać o czymś ważnym. Ale jak to zrobić? I gdzie w tym wszystkim miejsce na miłość?

Kat (Aisha Dee) — istny ogień. Królowa internetu i dyrektor ds. social mediów w ScarletPrzebojowa, z głową pełną pomysłów i zdolnością radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach w czasopiśmie. Niestety porządek w pracy, to bałagan w życiu. I tak właśnie jest, Kat sama nie wie, kim chce się stać. Do czasu poznania pewnej muzułmańskiej artystki.

Sutton (Meghann Fahy) — ostatnia, ale nie mniej ważna z tego trio. Piękna, zakochana… ale niestety w swoim szefie. I to z wzajemnością. Praca marzeń ciągle ucieka jej z rąk, a zamiast prorczych snów, co noc nawiedzają ją koszmary o zielonym soku odchudzającym. Miejmy nadzieję, że od asystentki i finansów do świata wielkiego świata mody droga nie jest daleka.

To właśnie te trzy młode kobiety zamknięte w redakcji (albo garderobie) ekskluzywnego czasopisma dla kobiet przeżywają swoje dramaty, sukcesy. Dyskutują o pracy, miłości i przyjaźni pod czujnym okiem niesamowitej szefowej, kobiety sukcesu w pełnym tego słowa znaczeniu tego słowa, Jacqueline Carlyle (Melora Hardin).

Mimo dość błahego opisu, ten serial nie opowiada tylko o damskich perypetiach i nie przedstawia bajkowego krajobrazu Nowego Jorku. Owszem, przyjemny soundtrack serialu pozwala wczuć się w ten wielkomiejski, pełen pędu klimat, ale to tylko dodaje autentyczności całemu obrazkowi. Tak naprawdę, główne bohaterki (z po prostu przyzwoitą grą aktorską), jako dziennikarki, skupiają się na ważniejszych problemach cywilizacji i starają się je poruszyć. Zwrócić uwagę społeczeństwa. A magazyn Scarlet im to umożliwia. Postępująca feminizacja, cyberprzemoc, homoseksualizm, niesprawiedliwość rasowa, nowotwór piersi. The Bold Type, choć idealny na wieczór z przyjaciółką albo po prostu na nudę, ma do zaoferowania o wiele więcej niż tylko pięknych, kolorowo ubranych ludzi w równie kolorowym mieście. To tylko przyjemny dodatek.

Drugi sezon The Bold Type już ruszył!

 


Autor: Karolina Szachniewicz