Kim jest krytyk filmowy lub co warto obejrzeć? Wykład specjalistyczny Piotra Czerkawskiego odpowiadał na te i wiele innych pytań. Łącząc to z talentem Improkracji, powstała wyjątkowa mieszkanka nauki i humoru.

To, że teatr improwizacji w każdej swojej odsłonie jest jedyny i niepowtarzalny, wie każdy. Szczególnie w wykonaniu jednej z czołowych polskich grup specjalizujących się w takim rodzaju teatru, czyli Improkracji. Jednak, gdy dołączył do nich Piotr Czerkawski – wielokrotnie nagradzany krytyk filmowy, pozytywny feedback publiczności zebranej w Vertigo Jazz Club & Restaurant cieszył podwójnie.

Kino w dziesięciu i pół rozdziałach

Format EKSPERT, na którym opierała się improwizacja polegał na wykładzie, w tym przypadku z zakresu filmoznawstwa. Później, na podstawie tego, co usłyszeli, członkowie grupy impro przedstawili serię scenek. Teoretycznie – nic trudnego. Wykład Piotra Czerkawskiego, nie za długi, ale bardzo treściwy, cieszył uszy i to nie tylko kinowych maniaków. Lekkość mówienia, humor i szczerość. Kino socrealistyczne? Pomińmy. Cała masa anegdot dotyczących rozmów z twórcami, dzięki którym film kształtował przez lata swoją formę. Przedstawiciele Polskiej Szkoły Filmowej – Kazimierz Kutz i Andrzej Wajda. Wiecie, że Krzysztofa Zanussiego trudno zobaczyć ubranego w coś innego niż garnitur? Za to Agnieszka Holland odznacza się niezwykłą brawurą. Nierozwikłaną zagadką jest natomiast pytanie: co by było, gdyby w 1994 roku Kieślowski wygrał z Tarantino…? Dystans do kina i samego siebie, jakim emanuje Piotr Czerkawski, rozbawiał i zainteresował wszystkich zebranych. Dodało to skrzydeł zarówno krytykowi, jak i Improkracji. A jak wygląda ten zawód w dzisiejszym świecie?

– Zawód krytyka wygląda teraz inaczej, bo to środowisko stało się szersze. Chodzi głównie o internet, który ułatwił możliwość pisania, ale rozmył kryteria oddzielające profesjonalizm od amatorstwa. Ktoś może napisać bardzo słaby tekst, ale opublikować go szybciej niż inni i w ten sposób stanie się opiniotwórczy – zdradza Piotr Czerkawski.

Improkracja nie zawiodła, jak zawsze. Reakcja publiczności również to potwierdzała. Bezbłędnie narysowana sylwetka Zanussiego lub przedstawicieli Kina moralnego niepokoju. Unikanie stanowczych decyzji, bo przecież łatwiej powiedzieć coś innego niż tak lub nie. Agenci aktorów rodem z piekła. Polska, Hollywood kontra Bollywood. Czy Maciej Musiał staje się nadzieją dla polskiego kina? A ludzie to drzewa.

– Format EKSPERT zawsze jest niespodzianką. Od samego początku wykładu musimy w głowach przetwarzać informacje i wyciągać z nich to, co nas zaintryguje. Bodźce komiczne dla nas, jak i publiczności. Wykład Piotra dał nam duże pole do popisu, a przecież nie wiedzieliśmy, o czym dokładnie będzie ani w jakie sceny będziemy grać. – wyjaśnia Mateusz Płocha, członek grupy Improkracja.

Po wykładzie i pierwszej serii improwizowanych scenek, nadszedł czas na pytania od widzów. I tutaj pojawiały się interesujące tematy: obecny zachwyt nad superbohaterskim uniwersum, kultowe seriale dla początkujących (obowiązkowe pozycje – Breaking Bad i Kidding). Historie z licznych podróży, no i co z tą Zimną Wojną? I najważniejsze: po której stronie mocy jesteś?

Druga część występu teatru improwizacji w niczym nie odbiegała od tej poprzedniej. Młodzi, kreatywni ludzie z głowami pełnymi pomysłów. Udźwignęli na swoich barkach kilkadziesiąt lat kinematografii. W pełen humoru i pasji sposób zagrali w tę grę bezbłędnie.

Już w przyszłym tygodniu kolejny występ z cyklu, tym razem Improkracja: Penetruje.

A kim wy bylibyście, gdybyście nie byli ludźmi?


Autor: Karolina Szachniewicz
Zdjęcia: Karolina Szachniewicz, oficjalny Facebook Improkracji