WKK Wrocław przegrał mecz 17. kolejki z Księżakiem Syntex Łowicz 84:96. Koszykarze Tomasza Niedbalskiego prezentowali solidną grę przez większość spotkania, ale dotkliwie przegrali czwartą kwartę.

Wrocławianie podchodzili do spotkania znacząco osłabieni – z powodu kontuzji kostki wystąpić nie mógł skrzydłowy Jakub Patoka. W pierwszej piątce zastąpił go Przemysław Malona.

Zacięta rozgrywka

Wynik spotkania otworzyli gospodarze – rzutem za trzy popisał się Arkadiusz Kobus. Następnie bardzo dobry fragment zaliczyli wrocławianie. Dwutakt trafił Damian Pieloch, w następnej akcji dorzucił trójkę, a w kolejne punkty zdobyli Bartosz Ciechociński i Michał Jędrzejewski. WKK osiągnęło sześciopunktowe prowadzenie. Do końca kwarty to jednak łowiczanie kontrowali przebieg spotkania i po dziesięciu minutach prowadzili 26:16.

W drugą odsłonę meczu lepiej weszli wrocławianie. Znakomicie prezentował się Pieloch, który po zdobyciu kolejnych pięciu punktów, miał ich na koncie już dziesięć. Po celnym dwutakcie Jędrzejewskiego w połowie kwarty, WKK zniwelowało straty do zaledwie dwóch oczek. Gospodarze mieli problemy nie tylko w zatrzymaniu dobrze dysponowanych przyjezdnych, ale też w grze w ofensywie. W całej odsłonie uzbierali tylko dziewiętnaście punktów. Do szatni WKK Wrocław schodziło, prowadząc 48:45.

Potknięcie przy mecie

Początkowo obraz gry nie zmieniał się w drugiej części spotkania. Szybkie punkty zdobył Jakub Koelner, następnie po dwóch koszach dołożyli Dominik Rutkowski i Damian Pieloch. Księżak nie ustępował – po czterech minutach, zawodnicy Mikołaja Czaji wrócili na prowadzenie. Pięć punktów z rzędu zdobył Mikołaj Motel. Gospodarze wyraźnie złapali wiatr w żagle i w kolejnych akcjach powiększyli swoją przewagę do dziewięciu punktów. Wrocławianie nie składali broni – w ciągu ostatnich dwóch minutach wiedli prym na parkiecie – za trzy trafił Pieloch, swoje trafienia dołożyli też Koelner i Jędrzejewski. Przed ostatnią częścią spotkania, wrocławianie prowadzili 72:70.

Pierwsze fragmenty czwartej kwarty zapowiadały się obiecująco dla WKK. Sfaulowany Kamil Fiedukowicz, bezbłędnie wykorzystał dwa rzuty osobiste, a w następnym posiadaniu z półdystansu trafił Jędrzejewski. Po trzech minutach odsłony, swoją kolejną trójkę trafił Koelner. Następnie jednak gra wrocławian się posypała – do końca kwarty zostali absolutnie zdominowani przez gospodarzy i w ciągu ostatnich siedmiu minut uzbierali tylko trzy oczka. WKK Wrocław przegrało mecz 17. kolejki z Księżakiem Syntex Łowicz 84:96.


Księżak Syntex Łowicz – WKK Wrocław 96:84 (26:16, 19:32, 25:24, 26:12)

Księżak: Arkadiusz Kobus 32, Jan Grzeliński 21, Mikołaj Stopierzyński 21, Mikołaj Motel 13, Michał Świderski 5, Łukasz Ratajczyk 2, Michał Kwiatkowski 2, Marcin Salamonik 0.

WKK: Jakub Koelner 19, Damian Pieloch 17, Bartosz Ciechociński 13, Dominik Rutkowski 13, Michał Jędrzejewski 12, Kamil Fiedukowicz 6, Przemysław Malona 4, Fryderyk Matusiak 0, Michał Kroczak 0.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: WKK Wrocław