WKK Wrocław czeka pierwszy wyjazdowy mecz sezonu, rywalem będzie AZS AGH Kraków. Jest to, podobnie jak w poprzedniej kolejce, starcie beniaminków. Czy wrocławski zespół znowu okaże się zwycięski?

Skuteczność, efektowne wsady, dominacja na tablicach – tak w skrócie można opisać sobotni występ Jakuba Patoki. Jeden z liderów WKK i były zawodnik Turowa Zgorzelec ma za sobą znakomity start sezonu. Przeciwko Księżakowi Łowicz zaliczył tak zwane „double-double” – 24 punkty i 11 zbiórek. Czy w Krakowie utrzyma dobrą dyspozycję? Podstawowy rozgrywający zespołu – Jakub Koelner będzie liczył na przychylniejsze oko sędziów. W pierwszym meczu uzbierał 5 fauli i na boisku spędził zaledwie 22 minuty.

AZS AGH jest niezwykle młodą ekipą – tylko trzech graczy ma ponad 24 lata. Na szczególną uwagę zasługuję Maciej Koperski. Zaledwie 19-letni koszykarz po dwóch kolejkach jest najlepszym strzelcem zespołu. Jego główną bronią jest świetny rzut z dystansu – trafił już osiem trójek. W porównaniu do poprzedniego sezonu w krakowskiej drużynie brakuje Miguela Zamory. Hiszpański rozgrywający był piątym najlepszym asystentem 2. ligi, w tym sezonie będzie reprezentował barwy Trefla II Sopot.

AZS AGH Kraków wyróżnia aktywna gra w defensywie. W dotychczasowych meczach zgromadzili 24 przechwyty, najwięcej spośród wszystkich zespołów. Dla kontrastu koszykarze WKK Wrocław przeciwko Księżakowi Łowicz stracili piłkę zaledwie siedem razy, co jest również najlepszym wynikiem w 1. lidze. Czy uda im się odeprzeć napór defensywy gospodarzy ? Początek spotkania w sobotę – 13 października o godzinie 18:00 w hali SWFiS AGH w Krakowie.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: instagram.com/wkkwrocław