Seria trwa! WKK Wrocław pokonało w spotkaniu 22. kolejki Pogoń Prudnik 70:67. Koszykarze Tomasza Niedbalskiego odnieśli już jedenaste zwycięstwo we własnej hali w tym sezonie. 

Wrocławianie podchodzili do spotkania osłabieni brakiem Michała Jędrzejewskiego. W pierwszej piątce rozgrywającego zastąpił Kamil Fiedukiewicz.

Dominujący start

Lepiej mecz rozpoczęło WKK. Już w pierwszej akcji spotkania punkty zdobył Jakub Patoka, kończąc akcję rzutem z dwutaktu o tablicę. Po drugiej stronie parkietu piłkę przechwycił Jakub Koelner, a następnie trafił swoją pierwszą trójkę. W kolejnych posiadaniach wrocławianie kontynuowali swoją dominację i wygrali całą kwartę 25:12. Bardzo dobrą zmianę dał Tomasz Józefiak, który zanotował cztery oczka.

Utrzymywanie zaliczki

Wrocławianie zanotowali również znakomity początek drugiej odsłony. Celnym rzutem hakiem popisał się Patoka, który ograł w akcji jeden na jednego, Tomasza Nowakowskiego. Następnie po kolejnych punktach Patoki oraz trójce Dominika Rutkowskiego, przewaga WKK powiększyła się do osiemnastu oczek. Do końca kwarty prudniczanom udało się nieco zniwelować stratę. Po połowie spotkania zawodnicy Niedbalskiego prowadzili 41:30.

Coraz bliżej

W pierwszych minutach trzeciej kwarty prym wiedli przyjezdni. Nowakowski omal nie stracił piłki, ale zdołał odegrać ją do niekrytego Tomasza Prostaka, który trafił za trzy. W kolejnej akcji trójką popisał się Grzegorz Mordzak. WKK miało problem ze skutecznością – strzelecką niemoc przełamał dopiero celnym rzutem zza łuku Damian Pieloch. Spotkanie się bardzo wyrównało – na trzy minuty przed końcem kwarty, WKK prowadziło już tylko jednym punktem. Wrocławianie zanotowali jednak udaną końcówkę i przed ostatnią częścią spotkania prowadzili 57:52.

Nerwowa końcówka

Na początku odsłony dużyna Pogoni popisał się zespołową akcją, którą celnym rzutem zza łuku wykończył Mordzak. Prudniczanie przegrywali już tylko dwoma oczkami. Po chwili znakomicie zagrał Koelner, który najpierw wygarnął piłkę z rąk wchodzącego pod kosz Wojciecha Szpyrki, a następnie trafił swoją kolejną trójkę. Wrocławianie widocznie złapali wiatr w żagle i zbudowali znaczącą zaliczkę (65:58). W końcowych minutach spotkania gościom udało się zagrozić rywalom. Świetnie grał Prostak, który bezbłędnie wykonał osobiste i miał na koncie już 23 oczka. Następnie sfaulowany został Jakub Krawczyk, który również nie mylił się na linii rzutów wolnych (67:64). Prudniczanie na trzydzieści sekund przed końcem stanęli przed okazją do wyrównania, ale za trzy nie trafił Marcin Sroka. Na odrobienie strat nie było już czasu. WKK Wrocław wygrał spotkanie 22. kolejki z Pogonią Prudnik 70:67.


WKK Wrocław – Pogoń Prudnik 70:67 (25:12, 16:18, 16:22, 13:15)

WKK: Patoka 15, Pieloch 15, Koelner 14, Ciechociński 8, Józefiak 6, Rutkowski 6, Fiedukiewicz 4, Malona 2, Uberna 0.

Pogoń: Prostak 23, Mordzak 16, Nowakowski 7, Sroka 7, Krawczyk 5, Pisarczyk 4, Malitka 2, Szpyrka 2, Antczak 0, Moczulski 0.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: WKK Wrocław