Świat się zmienia i walczy z nadmierną ilością plastiku. Kolejną innowacją jest „Ooho!”, czyli woda w kapsułkach. Wynalazek został już zastosowany podczas ostatniego maratonu w Londynie.

Coraz częściej mówi się o ogromnym zużyciu plastiku na świecie. Największe organizacje i przedsiębiorstwa starają się temu zaradzić na różne sposoby. Plastik jest wszechobecny, a jego zużycie obserwuje się w każdej dziedzinie życia. Także w sporcie, np. podczas maratonów. W ostatnich latach wzrosła liczba biegaczy. Oznacza to organizację coraz większej liczby zawodów czy maratonów. Dla świata oznacza to coraz większe zużycie plastikowych kubków i butelek. Podczas maratonu w 2018 roku wykorzystano aż 920 tysięcy plastikowych butelek.

Organizatorzy ostatniego maratonu w Londynie postanowili zaradzić temu problemowi. Wypróbowali wynalazek Skipping Rocks Lab. Londyński start-up opracował zamiennik rozkładających się przez setki lat plastikowych butelek i kubków. Jest to kapsułka wypełniona wodą. Powłoka stworzona została za pomocą technologii Notpla, czyli materiału pochodzącego głównie z wodorostów, ale także z innych roślin. Powłokę trzeba przegryźć, by uwolnić ciecz. Całość jest jadalna. Jeśli jednak ktoś nie zechce zjeść otoczki można ją najzwyczajniej w świecie wyrzucić, gdyż i tak za kilka tygodni ulegnie biodegradacji. Ciekawe jest również to, że w kapsułkach oprócz wody, można także trzymać przechowywać np. ketchup do frytek.

Produkcja jadalnych kapsułek z wodą jest prosta i tania.

Z wodorostów usuwamy wszystko, co zielone i śmierdzące – tłumaczy CNN Rodrigo Garcia Gonzales z Skipping Rocks Lab. – To, co zostaje ma żelową konsystencję, jak galaretka pozostawiona do zastygnięcia.

Organizatorzy londyńskiego maratonu potwierdzają, że dzięki wykorzystaniu Ooho! zużycie plastikowych kubków i butelek przez biegaczy zmniejszyło o ok. 200 tysięcy sztuk.

 


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: Instagram