Po niespełna dwóch miesiącach Lotto Ekstraklasa budzi się ze zimowego snu i drużyny powrócą na boiska ligowe w ten weekend. Piłkarze Śląska swój pierwszy oficjalny mecz w tym roku zagrają z Cracovią na ich stadionie. Początek meczu w sobotę o godz. 18:00. 

Po wielu zawirowaniach w końcówce poprzedniego roku, kiedy to media spekulowały o końcu Jana Urbana jako trenera WKS-u, ostatecznie szkoleniowiec mógł w spokoju przygotowywać swoją drużynę do rozgrywek. Chociaż ten spokój był tylko teoretycznie, ponieważ Urban musiał zmagać się ze sporą ilości kontuzji w szeregach swoich zawodników. Do rundy wiosennej zespół przygotowywał się głównie na 11 dniowym obozie na Cyprze.

W czasie przerwy zimowej Śląsk rozegrał cztery spotkania kontrolne, z czego po dwa razy wygrał (FC Nitra, MFK Karvina) i przegrał (Miedź Legnica, FK Mlada Boleslav). Lista zawodników, którzy nie będą mogli pomóc drużynie w najbliższym meczu jest długa – do Krakowa nie pojadą na pewno Adam Kokoszka i Łukasz Madej, a najprawdopodobniej nie zobaczymy również Djorda Cotre, Bobana Jovića, Michała Maka oraz Jakuba Koseckiego, który cały czas zmaga się ze ścięgnem Achillesa. Jeśli chodzi o wzmocnienia to do zespołu dołączyli dwa nowe nabytki – Tim Rieder i Mateusz Lewandowski. Do gry po długiej przerwie powraca również Kamil Dankowski.

W Krakowie Śląsk z pewnością będzie chciał przerwać fatalną passę meczów wyjazdowych, a obecnie każdy punkt może się okazać bezcenny w kontekście walki o czołową „ósemkę”. Do Wisły Kraków, która zajmuje ostatnie miejsce premiowanym awansem do grupy mistrzowskiej traci cztery punkty, a do końca rundy zasadniczej zostało tylko dziewięć spotkań.


Autor: Marcin Małyszka
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska/WKS Śląsk Wrocław