„Wrocław konkretny.” to wystawa dzieł z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Można ja oglądać od 27 października w Muzeum Współczesnym Wrocław.
Wernisaż przedstawiał wybrane prace ze zbiorów DTZSP reprezentujące lokalnych artystów tworzących w oparciu o dzieje Wrocławia i okolic. Mogliśmy podziwiać już twórczość z lat 60., zbliżając się stopniowo do współczesności. Pozwoliło to zauważyć różnorodność nurtów i koncepcji artystów na przełomie dekad, których nie można jednoznacznie ze sobą powiązać.

– Wiele osób zaangażowało się w powstanie tej wystawy, a wybór prac z rozległego i powiększającego się obszaru kolekcji nie był łatwy. Wszystko trwało kilka miesięcy – zdradza dr Andrzej Jarosz, dyrektor MWW.

 

 

„Wrocław konkretny.” zajął dwa piętra muzeum, a prezentowane są nie tylko obrazy. Gość może podziwiać również wszelkiego rodzaju obiekty i konstrukcje. Widoczna jest indywidualność artystów – każdy z nich bez wątpienia kierował się czymś innym i miał swoją koncepcję. Sama osobiście najbardziej zwróciłam uwagę na minimalizm prac wybitnego Stanisława Dróżdża, przedstawiciela poezji konkretnej. Czerń i biel mają niezwykłą siłę.

Bardzo wyraźnie widać było nurt sztuki konceptualnej, skupiającej się na samym procesie tworzenia. Kontrastem były również dzieła kolorowe, owoc pracy wrocławskich artystów z lat 80. i 90.  Im bliżej dzisiejszych czasów, tym bardziej widać tendencję do stawiania twórcy i człowieka na pierwszym miejscu. Jego uczucia i indywidualna postawa. Obraz „Fotograf w kropli deszczu” Zdzisława Nitki, poniekąd otwierający cały wernisaż jest tego przykładem.

– Niezależnie od tego czy mamy do czynienia ze sztuką konceptualną, rzeźbą, przypadkami malarstwa geometrycznego, czy hiperrealistycznymi przedstawieniami figuralnymi wszędzie znaleźć można konkret. To według tego klucza ta wystawa była budowana – mówi Anna Kołodziejczyk, kuratorka wystawy.

Korytarze MWW nie przedstawiają historii sztuki Wrocławia i Dolnego Śląska chronologicznie. Dzięki temu widz niejako podróżuje w czasie, próbując określić element wspólny pracy artystów, skłaniający się ku sztuce intelektualnej i optymizmowi w spojrzeniu na świat. Różnorodność przedstawienia swoich koncepcji mogła zaskoczyć, co tylko czyniło wystawę bardziej atrakcyjną i angażującą w poznanie wszystkie zmysły odbiorcy.