Wrocław nie zostanie Zieloną Stolicą Europy 2020. W rywalizacji o tytuł pozostała Gandawa, Lahti i Lizbona – taki komunikat opublikowała Komisja Europejska. Prezydent miasta, Rafał Dutkiewicz, zapowiada złożenie aplikacji do kolejnej edycji nagrody.

– Gratuluję ścisłym finalistom – mówił Dutkiewicz. – Od początku naszych starań deklarowałem, że będziemy walczyć do skutku. Idąc za przykładem miast, które wielokrotnie ubiegały się o tytuł Zielonej Stolicy Europy, zbieramy siły, aby jeszcze lepiej przygotować kolejną aplikację. Zależy nam na zieleni w mieście, na przyjaznym transporcie i na zrównoważonym rozwoju.

W związku z walką o tytuł Wrocław stał się członkiem Porozumienia Burmistrzów. Wszedł do prestiżowego grona członków ICLEI i stał się współtwórcą Agendy Wodnej. Szykowane są także kolejne aplikacje konkursowe Komisji Europejskiej, głównie związane z adaptacją do zmian klimatu.

– Ubiegamy się o tytuł Zielonej Stolicy Europy, ponieważ zależy nam na realnych zmianach we Wrocławiu – mówiła Magdalena Piasecka, wiceprezydent Wrocławia. – Z każdą kolejną aplikacją, związane są konkretne działania, które Komisja Europejska sprawdza, analizuje i porównuje z innymi miastami. Dlatego nie poddajemy się i konsekwentnie będziemy dążyć do tego, aby Wrocław był coraz bardziej zielonym i przyjaznym miejscem do życia.

Tytuł Zielonej Stolicy Europy jest przyznawany przez Komisję Europejską od 2010 roku. Może otrzymać go miasto liczące powyżej stu tysięcy mieszkańców jednego z państw członkowskich i kandydujących Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Głównymi kryteriami jest stopień ochrony przyrody i różnorodności biologicznej, jakości wody, gospodarowania terenami zielonymi czy ekoinnowacji. Do tej pory Zieloną Stolicą Europy był m.in. Sztokholm, Hamburg oraz Kopenhaga. W tym roku tytułem może szczycić się holenderskie Nijmegen.


Tekst: Marcin Obłoza
Zdjęcie: pixabay.com