Nie sposób zaprzeczyć, że w dużych miastach coraz trudniej nam się oddycha. Jest to spowodowane zanieczyszczeniem powietrza, które powoduje w większości samochodowa i autobusowa komunikacja miejska. Dlatego dajmy naszemu środowisku odpocząć i wsiądźmy na rowery, bo jak się okazuje, Wrocław jest do tego idealnym miastem.

W zmaganiach o tytuł najbardziej przyjaznego rowerzystom miasta wzięło udział 40 miejscowości. Ranking przygotował magazyn „Rowertour”, a jego wyniki ukazały się w listopadowym numerze pisma. Jak się okazało, po raz pierwszy w historii czterech edycji, pierwsze miejsce zajął Wrocław, wygrywając z niezwyciężonym wcześniej Gdańskiem.

W zestawieniu dokonanym przez „Rowertour” brano pod uwagę długość sieci tras rowerowych, których Wrocław ma już około 1100 km. Kolejnym czynnikiem była liczba miejsc parkingowych dla rowerów – w stolicy Dolnego Śląska jest ich ponad 9200. A te wszystkie dane stale rosną w związku z nowymi inwestycjami, prowadzonymi przez miasto. Dla przykładu Wrocławski Rower Miejski ma w 2019 roku powiększyć się dwukrotnie. Oznacza to, że 60% mieszkańców Wrocławia będzie miało stację w zasięgu 500 m.

Wrocław zachęca także swoich mieszkańców do jednośladów poprzez czynny udział w akcjach takich jak: Wrocławskie Święto Rowerzysty, Rowerowy Maj czy European Cycling Challange. Wrocławianie sami wiedzą co dobre i pokazują swoją inicjatywę, głosując na rowerowe projekty we Wrocławskim Budżecie Obywatelskim.

 W Polsce ranking przeprowadzany przez rowertour jest najbardziej obiektywną oceną całościowej polityki rowerowej miasta. Tym bardziej cieszę się, że dostrzeżone zostały nasze konsekwentne działania prowadzone od kilkunastu lat na wielu polach. To zasługa całej rzeszy osób zarówno pracujących w Urzędzie Miejskim, spółkach miejskich oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych. To również sukces wrocławian, którzy codziennie głosują własnym nogami, kręcąc po Wrocławiu – mówił Daniel Chojnacki, oficer rowerowy.


Autor: Oliwia Rybiałek
Zdjęcie: www.pxhere.com