Studenci wyrazili sprzeciw wobec projektu Ustawy 2.0 Jarosława Gowina. Pod hasłem „#NaukaNiepodległa” zgromadzili się przed budynkiem Instytutu Filologii Polskiej oraz Germańskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. 13 czerwca, od godziny o 18 plac Nankiera był miejscem protestu przeciw zmianom w szkolnictwie wyższym. 

Od 11 czerwca trwa okupacja sali 145 Instytutu Filologii Polskiej przez studentów. W ten sposób protestują oni przeciw reformie uczelni wyższych, która miałaby m.in. utworzyć organ rady uczelni, w którym ludzie niepowiązani z uniwersytetem (np. politycy) na co dzień mogliby decydować o jego losie. Ponadto ustawa mogłaby zlikwidować obecne wydziały, co według protestujących może doprowadzić do całkowitego rozpadu powagi instytucji uniwersyteckich.

Dlatego też w środę 13 czerwca o godzinie 18 przy ul. Plac Nankiera 15 rozpoczął się protest. Przed budynkiem Instytutu Filologii Polskiej zebrało się około 150 osób. Poza studentami obecni byli także Obywatele RP, Partia Razem, oraz NSZZ „Solidarność” przy Uniwersytecie Wrocławskim.

-Czym jest autonomia? Autonomia uniwersytetu to nie przywilej, tylko podstawowe prawo. – tymi słowami protestujących przywitała Olga Nowaczyk, wykładowczyni socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. 

Wielokrotnie zwracano także uwagę na to, aby nie patrzeć na uczelnię pod kątem ekonomicznym. Uczelnia to nie firma – mówiła Olga Nowaczyk. Zaraz po niej mikrofon przejął inny wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego – Adam Mrozowicki.

– Propozycja rządu to budowa katedr na pustyni – to nie jest budowa zrównoważonego rozwoju – powiedział wykładowca.

Zwracał on w ten sposób uwagę na problem braku stabilnego rozwoju i większego dofinansowania na rzecz uniwersytetów. Przekazał on, że Rada Instytutu Socjologii UWr wyraża poparcie dla postulatów protestujących. Jednocześnie zwracał on uwagę na potrzebę pochylenia się nad losem edukacji, jednak drogą głębokich i długotrwałych konsultacji, których brak stwierdził w swojej wypowiedzi.

Chcemy wielości, nie elitarności – skandowali zebrani w przerwach między wystąpieniami. Poparcie dla działalności Akademickiego Komitetu Strajkowego we Wrocławiu podczas spotkania ogłosiły różne grupy powiązane z życiem uniwersytetów. Andrzej Jabłoński z NSZZ „Solidarność” przy UWr ogłosił, że wszystkie struktury „Solidarności” poparły list intencyjny do prezydenta Andrzeja Dudy. Niesie on ze sobą apel, by prezydent nie podpisywał ustawy, jeśli nie dojdzie w niej do zmian. Podobne poparcie wykazało prezydium Rady Zakładowej Związku Nauczycielstwa Polskiego. Uważamy, że uniwersytety i szkolnictwo wyższe wymagają zmian – skomentował Wojciech Browarny z ZNP.

Podczas wypowiedzi studentów tworzących Akademicki Komitet Strajkowy we Wrocławiu mogliśmy usłyszeć o głównych zarzutach dotyczących projektu Ustawy 2.0 zwanej też Konstytucją dla Nauki. Zebrani mówili o braku odpowiednich konsultacji poruszających dogłębnie aspekty zmian. Wyrażali także niezadowolenie z m.in. utraty możliwości przyznawania tytułów doktorskich przez niektóre uczelnie. Poza członkami komitetu do mikrofonu mógł podejść każdy w ramach Open Mic. Ci, którzy nie zrobili tego podczas protestu, będą mogli swoje zdanie wygłosić we czwartek, 14 czerwca. Wewnątrz wydziału filologii polskiej, okupujący pomieszczenie studenci zorganizują spotkanie dla wszystkich chętnych.


Autor: Michał Mielnik
Zdjęcia: Wojciech Kosek, Michał Mielnik

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest