Maska Hellboya, Gwiazda Śmierci i studnia bez dna – to zaledwie trzy z wielu atrakcji MovieGate, powstającego pod placem Solnym. W ekspozycji muzeum zwiedzający będą mogli zobaczyć oryginalne rekwizyty i kostiumy z największych superprodukcji światowego kina. Kiedy? Otwarcie obiektu przewidywane jest na przełomie stycznia i lutego.

Ponad 50 sal, z czego około 30 to pomieszczenia przeznaczone na ekspozycje filmowe. Wszystko – 6 metrów pod ziemią, w schronie na placu Solnym. Wystawa, podzielona na trzy części, będzie prowadzić ze świata filmu przez laboratorium iluzji właśnie do historii schronu. Wejście do obiektu będzie znajdować się od strony Zaułku Solnego.

– Mało kto wie, że aktor wcielający się w Hellboya w pierwszej części filmu zrezygnował z gry w kolejnych częściach ze względu na tę maskę. Dlatego, że maskę, a właściwie całe popiersie zakładało się około trzy godziny – mówi Krzysztof Wojtas, menadżer MovieGate.

Tego typu ciekawostki będzie można usłyszeć od pracowników wystawy, których spotkamy na trasie zwiedzania.

Wśród eksponatów filmowych, oprócz fragmentu i planów Gwiazdy Śmierci z „Gwiezdnych Wojen” i maski Hellboya, znajdziemy na przykład pulower Hugh Jackmana z „Prestiżu”, strój Toma Cruise’a z „Walkirii” czy Brada Pitta z „Bękartów Wojny”, a także kostiumy z „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona. Wszystkie posiadają certyfikaty autentyczności.

Laboratorium iluzji, część inspirowana filmem „Prestiż” z Christianem Bale’em i Hugh Jackmanem, będzie stanowiła przejście ze świata magii do świata nauki. Będzie można zajrzeć w studnię bez dna czy przechodząc przez magiczne drzwi, sprawić by nasza głowa znalazła się w innym miejscu niż reszta ciała, a także odkryć kulisy sztuki iluzjonistycznej.

 – Jest to przeniesienie do Wrocławia Miasta Nauki, które organizowaliśmy jako ARADO w Szczecinie – informuje Wojtas. – W tej części planujemy także pokazy iluzjonistyczne.

 Ostatnim, równie ważnym punktem wystawy będzie część historyczna. Będzie do niej prowadzić ekspozycja kostiumów przybliżająca nas do okresu II wojny światowej. W niezmienionym wystroju schronu będzie można zobaczyć chociażby… Hildę, bo tak podpisany został rysunek kobiety, odkryty na suficie podczas prac remontowych. Podczas porządkowania odkryto również niemiecką blaszkę z nazwą firmy, która budowała schron.

– II wojna światowa to bolesna i ważna część historii. – mówi Krzysztof Wojtas.

Zdradza także, że wystawa będzie się zmieniała w zależności od ważnych rocznic historycznych, jednak będą również eksponaty pozostające w ekspozycji na stałe. Co ciekawe, stroje, które pojawią się na wystawie będzie można nie tylko oglądać, ale też kupić.


Autor: Karolina Stachera
Zdjęcia: materiały prasowe