Mistrzostwa Świata w Dausze powoli dobiegają końca. Za nami już m.in. dziesięciobój, konkurs pchnięcia kulą pań oraz bieg na 400 metrów kobiet. We wszystkich tych dyscyplinach startowali reprezentanci Polski. I choć medalu nie zdobyli, to wstydu nie przynieśli. 

Dla kibiców Biało-Czerwonych zdecydowanym wydarzeniem wieczoru był finał biegu na 400 metrów kobiet. Po raz pierwszy bowiem, w historii mistrzostw świata znalazły się w nim reprezentantki Polski. Kiedy na starcie stanęły Justyna Święty-Ersetic i Iga Baumgart-Witan wiadomym było, że szanse na zdobycie przez którąkolwiek z nich medalu graniczy z cudem. I tego cudu nie było, ale i nasze biegaczki nie mają się czego wstydzić.

Już sam awans do finału był ogromnym sukcesem, a mierzyć się na takim poziomie, z biegowymi potęgami z Jamajki, czy Stanów Zjednoczonych, to zaszczyt dla każdego sportowca, który uprawia tę dyscyplinę. Mimo wszystko Polki pobiegły bardzo dobrze, a Święty-Ersetic osiągnęła nawet najlepszy wynik spośród wszystkich startów w Dausze (50.95 s.). Dodatkowo jej 7. miejsce jest najlepszą lokatą europejskiej zawodniczki od 2013 roku.

O tym jak świetny był to finał w wykonaniu pozostałych biegaczek niech świadczy fakt, że zwyciężczyni – Salwa Eid Naser z Bahrajnu osiągnęła 3. najlepszy wynik w historii (48.14 s.). Z kolei druga na mecie – Shaune Miller-Uibo z Bahamów, dzięki rezultatowi 48.37 s., znalazła się na tej liście na 6. miejscu. Nawet fenomenalny wynik Ireny Szewińskiej z Igrzysk Olimpijskich w Montrealu starczyłby jedynie na zajęcie 3. miejsca.

Pozostałe wyniki Polaków 7. dnia MŚ:

W finale pchnięcia kulą Paulina Guba odpadła w pierwszej fazie zawodów i z wynikiem 18.02 m. zajęła 10. miejsce. Mistrzostwo zdobyła Chinka Lijiao Gong (19.55 m.).

Po dwóch dniach rywalizacji Paweł Wiesiołek z rezultatem 8064 punktów zajął 12. miejsce w dziesięcioboju. Złoty medal przypadł Niemcowi Niklasowi Kaulowi, który zdobył 8691 punktów.

Marcin Lewandowski w biegu na 1500 metrów awansował do finału. Z wynikiem 3:37.35 zajął 5. miejsce w swojej grupie. Do pierwszego Jakoba Ingebrigtsena z Norwegii Polak stracił osiem setnych sekundy.

Do finału pchnięcia kulą mężczyzn awansował Konrad Bukowiecki, który już w pierwszej próbie uzyskał rezultat 21.16 m. Eliminacji nie przebrnęli Michał Haratyk (20.52 m.) oraz Jakub Szyszkowski (20.55 m.). Minimum kwalifikacyjne wynosiło 20.90 m.

Terminarz MŚ w 8. dzień zawodów: 

19.05 – bieg na 1500 metrów mężczyzn, półfinały (Marcin Lewandowski),
19.15 – skok wzwyż mężczyzn, finał,
19.40 – sztafeta 4×100 metrów kobiet, eliminacje,
20.00 – rzut dyskiem kobiet, finał,
20.05 – sztafeta 4×100 metrów mężczyzn, eliminacje,
20.30 – bieg na 400 m przez płotki kobiet, finał,
20.45 – bieg na 3000 metrów z przeszkodami mężczyzn, finał,
21.20 – bieg na 400 metrów mężczyzn, finał,
22.30 – chód na 20 kilometrów mężczyzn, finał (Dawid Tomala).


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: instagram.com