FutureNet Śląsk Wrocław pokonał Górnik Trans.eu Wałbrzych 94:85 w drugim meczu ćwierćfinałów 1. ligi. Koszykarze Radosława Hyżego w serii do trzech zwycięstw prowadzą już 2:0. Po raz kolejny, najlepszym strzelcem zespołu był Krzysztof Jakóbczyk, który zdobył 22 punkty.

Podobnie jak w pierwszym spotkaniu, początek należał do wrocławian. Trójkolorowi trafiali kolejne rzuty zza łuku, a we wszystkim przodował Jakóbczyk – autor 10 punktów w inaugurującej kwarcie. Koszykarze Górnika wciąż nie znajdowali recepty na skuteczną grę Śląska, a sami nie potrafili rozkręcić się w ofensywie. Pierwsze fragmenty drugiej kwarty stały pod znakiem świetnej gry Aleksandra Dziewy. Skrzydłowy Śląska zdobył cztery punkty z rzędu. Z czasem Górnik zaczął łapać wiatr w żagle. Do szatni zszedł z zaledwie sześciu-punktową stratą – 43:49.

Śląsk wyszedł na drugą połowę zdeterminowany pokazania, że chwilowy zapaść była tylko dziełem przypadku. Trójkolorowi przejęli kontrolę nad spotkaniem i po trafieniu za trzy Dziewy prowadzili 69:56. W kolejnej akcji trójkę dołożył Norbert Kulon i przewaga gospodarzy wynosiła już szesnaście oczek. Kibice z Wałbrzycha zadrżeli, kiedy po kontakcie z rywalem na parkiet upadł Niedźwiedzki. Podkoszowy Górnika zwijał się z bólu, trzymając się za prawy bark, ale ostatecznie uraz nie okazał się poważny – po kilku minutach przerwy, zawodnik wrócił do gry. W ostatniej kwarcie Śląsk pewnie doprowadził korzystny rezultat do końca, wygrywając całe spotkanie 94:85.


Daliśmy się wciągnąć w grę zespołu z Wałbrzycha. Samemu jednak miałem podobny styl i wiem, jak można sprowokować rywali i wprowadzić u nich nerwowość – potrafią to robić. Mówi się o nas, że tylko rzucamy za trzy i jesteśmy delikatni, ale dzisiaj zespół pokazał, że potrafi poradzić sobie w każdych warunkach. Karol Michałek w drugiej połowie pokazał, że Piotr Niedźwiedzki nie będzie mógł zdobywać łatwych punktów. Co do dopingu wałbrzyszan – uważam, że mecze są dla kibiców. Kibice muszą przychodzić, dawać energię i interakcję. Wielkie brawa dla nich – komentuje Radosław Hyży, trener FutureNet Śląska Wrocław.

Uważam, że jeśli zagramy w Wałbrzychu tak jak zagraliśmy dzisiaj, to pewne rzeczy nie będą miały już prawa bytu i uda nam się wygrać – mówi Marcin Radomski, trener Górnika Trans.eu Wałbrzych.


FutureNet Śląsk Wrocław – Górnik Trans.eu Wałbrzych 94:85 (27:17, 22:26, 12:10, 25:22)

Śląsk: Jakóbczyk 22, Kulon 19, Dziewa 16, Skibniewski 14, Musiał 13, Michałek 5, Leńczuk 3, Tomczak 2, Zagórski 0, Sasik 0.

Górnik: Niedźwiedzki 22, Spała 18, Kruszczyński 16, Wróbel 15, Małecki 7, Glapiński 5, Der 2, Durski 0, Ratajczak 0, Krzywdziński 0.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: FutureNet Śląsk Wrocław