Dekada NBA upłynęła pod znakiem dominacji Golden State Warriors i LeBrona Jamesa. Nadchodzi jednak nowe – kto będzie rządził za cztery lata?

Za nami ostatni Mecz Gwiazd obecnej dekady – z tej okazji przewidujemy i typujemy, kto zagra w nim za cztery lata. Czy LeBron wciąż będzie miał paliwo w baku? Czy wzrośnie liczba graczy spoza Stanów Zjednoczonych? Przed wami dwudziestka-czwórka gwiazd 2023 roku.

PEWNIACY (kogo nie może zabraknąć)

Przyszłość należy do Wonderboya

Ben Simmons (26 lata w lutym 2023 roku)

Czy Australijczyk do 2023 roku nauczy się rzucać? Wątpliwe, ale kto potrzebuje rzutu, kiedy ma się wszystko inne?

Giannis Antetokounmpo (28 lat)

Greek Freak w 2023 roku będzie w sile wieku, a przecież już obecnie jest jednym z najlepszych koszykarzy globu. Niebo jest limitem.

Luka Doncic (23 lata)

Najlepszy debiutant bieżącego sezonu minimalnie minął się z zaszczytem zostania All-Starem. Za cztery lata powinien być już niekwestionowaną gwiazdą.

Kyrie Irving (30 lat)

Trzydziestoletni Kyrie może być ciut wolniejszy, ale kostki obrońców wciąż będą w niebezpieczeństwie.

Anthony Davis (29 lat)

Jedno jest pewne – nie zobaczymy go w już w barwach Pelicans.

Nikola Jokic (27 lat)

Strach się bać, ile asyst będzie notował 27-letni Joker. Pod względem gry ofensywnej już teraz jest zawodnikiem niemal kompletnym – kolejnym celem pozostaje wypracowanie stabilniejszego rzutu za trzy.

Joel Embiid (28 lat)

O ile ominą go kontuzje, które w przeszłości odebrały mu dwa lata gry, to w 2023 roku zostanie All-Starem po raz szósty.

Karl Anthony Towns (27 lat)

Jeszcze trzy lata temu jego notowania stały wyżej niż Giannisa czy Jokica (zajął 11. miejsce w rankingu #NBArank na ESPN). Obecnie im ustępuje, ale wciąż jest niezaprzeczalnie wyjątkowym zawodnikiem.

WETERANI (jeśli tylko ciało da radę)

Chef Curry wciąż będzie trafiał trójki i śrubował rekordy

Kevin Durant (34 lata)

KD będzie miał ponad 34 lata. Wydaje się jednak, że uda mu się przetrwać próbę czasu. Zawodnicy o wzroście centra i zwinności rozgrywającego w końcu nie rosną na drzewach.

Stephen Curry (34 lata)

W przypadku Currego decydującą kwestią pozostaje zdrowie. Jeśli serie kontuzji nie odbiją się na nim na stare lata, to możemy być pewni, że będzie wciąż terroryzował szeregi obronne rywali.

Paul George (32 lata)

Przeszedł w ostatnich latach przemianę z zawodnika skupionego na wjazdach pod kosz, do gracza operującego w dużej mierze na dystansie. Ze swoim stylem gry powinien być jednym z najlepszych skrzydłowych NBA jeszcze przez wiele lat.

James Harden (33 lata)

Harden jest najlepszym strzelcem NBA, nie mając wybitnej motoryki i szybkości, tak więc trudno się spodziewać, żeby za cztery lata wypadł z ligowej czołówki.

Kawhi Leonard (31 lat)

O ile kontuzje mu nie przeszkodzą, będzie pewny występu w Meczu Gwiazd jeszcze przez kilka edycji.

MŁODZIEŻ (ich debiut w NBA jeszcze czeka)

Na ten moment, Zion dominuje na parkietach ligi akademickiej

Deni Avdija (22 lata)

Urodzony w 2001 roku Izraelczyk występuje w pierwszym zespole Maccabi Tel Aviv. To wysoki skrzydłowy z unikatowym talentem do podawania, który już teraz świetnie radzi sobie w grze jeden na jeden i ma nieograniczony zasięg w oddawaniu trójek.

Zion Williamson (22 lata)

W czerwcowym drafcie jego imię zostanie wyczytane jako pierwsze. Zion liczy dopiero 18 wiosen i jest najbardziej rozchwytywanym młodym graczem od kilkunastu lat, kiedy swoje pierwsze kroki stawiał LeBron James.

Cole Anthony (22 lata)

Syn byłego koszykarza NBA, Grega Anthonego, który obecnie pracuje jako komentator stacji CBS Sports. Cole w NBA zadebiutuje najwcześniej w 2020 roku, ale jego talent jest niekwestionowany. Skromne warunki fizyczne nadrabia znakomitą motoryką. Posiada znakomity instynkt do gry w defensywie, notuje sporo bloków i przechwytów, szczególnie jak na rozgrywającego.

GWIAZDY (dla których zabrakło miejsca w gronie pewniaków)

Podczas konferencji Jaren odpowiedział, że wygrałby 1 na 1 z Jordanem, bo ten jest stary. Głupie pytanie, brutalna odpowiedź.

Trae Young (24 lata)

Gdyby nie fenomenalny Doncic, Trae rywalizowałby z Aytonem o miano najlepszego debiutanta obecnego sezonu. Rozgrywający Hawks jest jednym z czołowych asystentów NBA i będzie nim przez lata.

Jaren Jackson Jr (23 lata)

Na ten moment najmłodszy gracz w NBA, który posiada smykałkę do gry w defensywie i rzutów z dystansu. Potencjalnie hybryda Kevina Garnetta i Anthonego Davisa.

De’aaron Fox (25 lat)

Najszybszy gracz NBA wyrasta na najlepszego rozgrywającego swojego draftu i zbawiciela najgorszej organizacji ostatnich lat, Sacramento Kings.

DeAndre Ayton (24 lata)

Bahamczyk jest maszyną do double-double i ma wszystko, by przez lata stanowić o silę Phoenix Suns.

Jayson Tatum (24 lata)

Skrzydłowy Celtics już w swoim debiutanckim sezonie był podstawowym zawodnikiem finalisty konferencji wschodniej. Jeśli nie zabraknie mu dojrzałości i etyki pracy, zostanie czołowym skrzydłowym ligi.

Devin Booker (26 lat)

Jeden z najbardziej utalentowanych strzelców NBA jest skazany na grę w jednej z najsłabszych drużyn w lidze. Niemniej, występ w Meczu Gwiazd jest dla niego kwestią czasu.

RESZTA (uzupełnią stawkę)

Przy wzroście 198 cm, Shai posiada zasięg ramion równy 213 cm

Shai-Gilgeous Alexander (24 lata)

Aby wejść na wyższy poziom, Kanadyjczyk musi znacznie poprawić rzut za trzy i po koźle. Patrząc na wysoką skuteczność z osobistych i nienaganną etykę pracy, jest w stanie tego dokonać.

Pascal Siakam (28 lat)

Jedno z odkryć z obecnego sezonu i główny faworyt do nagrody Most Improved Player. Jeśli wypracuje solidny rzut za trzy, będzie jednym z najlepszych skrzydłowych w lidze.

Na tym kończymy odliczanie. Dla kogo miejsca zabrakło?

STARUSZKI (wieku nie oszukasz)

Kolejny przystanek – Hollywood

LeBron James (38 lat)

Co prawda w Meczu Gwiazd występowali już nawet starsi zawodnicy, ale sądzę, że LeBron w 2022 roku, po czterech latach gry w Lakers, zakończy karierę.

Russell Westbrook (34 lata)

Mimo upływu lat Westbrook wciąż nie słabnie pod względem motorycznym, ale kiedyś musi to nastąpić. Będzie o krok za wolny.

Blake Griffin (33 lata)

Patrząc na historię kontuzji skrzydłowego Pistons, trudno sobie wyobrazić, żeby w 2023 roku był uważany na gwiazdę NBA.

HONOROWE WZMIANKI:

Garuba to kolejny znakomity produkt szkółki Realu Madryt

Jalen Green

Wybitny atletyczny talent, syn Afroamerykanina i Filipinki. Zwany jako Unicorn (jednorożec), co nie dziwi, bo pod wieloma względami jest wyjątkowy.

Bradley Beal 

Amerykanin może ustępować potencjałem wymienionym wyżej graczom, ale wciąż jest świetnym strzelcem i playmakerem.

Usman Garuba

Największy europejski talent rocznika 2002, który już teraz okazyjnie występuje w seniorskiej drużynie Realu Madryt.

Patrick Baldwin Jr

Najmłodszy ze wymienionych zawodników – chodzi obecnie do drugiej klasy liceum. Numer 1 w rankingach ESPN i Sports247. Posiada świetne warunki fizyczne i swoją lekkością ruchu przypomina Kevina Duranta.

RJ Barrett

Namaszczony jako kanadyjski Jordan już dwa lata temu, kiedy wraz z młodzieżową reprezentacją pokonał na mistrzostwach świata do lat 17, zespół Stanów Zjednoczonych. Kolega z drużyny Ziona jest jednak krytykowany za złą selekcję rzutową i samolubność.

Rudy Gobert

Rudy wciąż będzie jednym z najlepszych defensorów ligi, ale konkurencja wśród podkoszowych może być zwyczajnie za mocna.

Lauri Markkanen

Fiński talent ma unikalne umiejętności strzeleckie i atletyzm, ale czy w najbliższych latach poczyni postępy w defensywie i kreacji własnego rzutu?

Damian Lillard

Dame nie będzie w 2023 roku w specjalnie podeszłym wieku, ale podobnie jak w przypadku Goberta, po prostu zabrakło dla niego miejsca.

Donovan Mitchell

Rewelacja poprzedniego sezonu notuje regres w większości statystycznych kategorii. Czy to tylko chwilowy dołek czy jednak Mitchell nie jest zawodnikiem takiego kalibru jakiego myśleliśmy?


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcia: Instagram