Męska drużyna uniwersytecka bez większych trudności pokonała zespół Akademii Wojsk Lądowych 71:41. Koszykarze UWr na zwycięstwo zapracowali mocną obroną, skutecznymi zbiórkami i celnymi rzutami. AWL, mimo chęci, miał dużo strat i nie był w stanie zagrozić gospodarzom.

Od początku meczu to UWr dyktował warunki gry. Postawił mocną obronę, która powodowała straty zespołu AWL. Uniwerek górował również na tablicy, zbierając większość piłek. W 4. minucie gospodarze prowadzili już 11:2, jednak w kolejnych dopadł ich brak skuteczności. Mimo to  nadal świetnie grali w obronie. W jednej z akcji skutecznym blokiem popisał się Karol Cidyło (UWr). Ostatecznie kwarta skończyła się wynikiem 16:6.

Druga kwarta przyniosła ożywienie zespołu AWL. Kamil Chojnacki (AWL) trafił za trzy punkty. Goście starali się nadrobić straty, jednak dobra obrona uniwerku im to uniemożliwiała. Świetnie blokowali Cidyło i Bartosz Białek (UWr). W tej części meczu więcej było niecelnych rzutów i strat, mimo to gospodarze prowadzili 33:18.

Nawet po zmianie koszy, nie zmienił się obraz gry. Koszykarze UWr grali twardo w obronie i na desce, czasami brakowało jednak skuteczności rzutowej. Złą passę przełamał jednak Jan Pepliński (UWr), który w meczu zdobył najwięcej punktów. Inni zawodnicy dorzucili kilka punktów, a UWr trzecią kwartę wygrało 47:29.

Po przerwie dobrą postawą wykazał się znów zawodnik AWL, Kamil Chojnacki. Nie wpłynęło to jednak na grę uniwerku. Zespół dalej grał swoje, konsekwentnie realizując taktykę. Świetna obrona, przechwyty i kontry, ale również celne rzuty za trzy punkty, sprawiły, że koszykarze UWr wygrali pewnie i wysoko 71:41.

Kolejne spotkanie już we wtorek 12.12 o godzinie 20:15 w hali na ulicy Zenona Miriama Przesmyckiego.

 


UWr – AWL 71:41 (16:6, 17:12, 14:11, 24:12)

UWr: Pepliński 17, Cidyło 12, Sobotnyk 10, Czerwiński 9, Colahoglu 8, Pakuła 6, Białek 5, Siotor 4, Grzesiak 0

AWL: Chojnacki 15, Wiśniewski 11, Rokita 6, Urbański 3, Ćwikliński 3, Skupień 2, Odzierejko 1, Mydłowski 0, Gałkiewicz 0,


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Oliwia Stasiak