Marketing to trudna sztuka. Zwłaszcza w obecnych czasach. Bo wiecie, trzeba dbać o całą masę rzeczy. Tu grafika, tu copywriting, tu influencerzy. Gorzej jednak, gdy okazuje się, że naparzasz reklamą czegoś, co nie do końca działa.

Samsung ogłaszając model Galaxy Fold zapowiadał rewolucję w używaniu smarphone’ów. Składany telefon, który w zależności od potrzeby miał zmieniać rozmiar ekranu brzmi sponio i wszystko by pewnie grało, gdyby nie ci influencerzy.

Ale nie działa

Znani recenzenci oraz youtuberzy narzekają, że zaledwie po dwóch dniach używania ekrany Galaxy Fold przestają działać poprawnie. Tym co dzieje się z telefonami dzielą się na swoich profilach na Twitterze.

Trochę słabo, bardzo żenująco

Generalnie to nie do końca wiadomo co spowodowało awarię. Niektórzy z influencerów przyznają, że mogli omyłkowo zerwać jedną z folii ochronnych na ekran, jednak w instrukcji nie było nawet słowa o tym co zerwać można, a czego nie. Żenujący jest fakt, że Samsung zapewniał o gotowości do użycia technologii umożliwiającej takie działanie telefonu. Po tym co można zobaczyć na Twitterze aż (wbrew sobie) nabieram sympatii do Apple’a, który najpierw czeka, aż dana technologia ustabilizuje się i wyeliminuje się z niej wszelkie mankamenty.

 


Autor: Patryk Rudnicki
Zdjęcie: youtube.pl