Sesja już od poniedziałku, więc wielu z nas spędza całe dnie w bibliotece. Próbujemy, czasami ostatkami sił, wchłonąć jak największą dawkę wiedzy, wypijając przy tym hektolitry kawy i napojów energetycznych. Przecież wszyscy chcemy zaliczyć przedmioty i mieć je już z głowy…

Na ciekawą promocję czytelnictwa i bibliotek wpadła Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu. Wykorzystali oni bijący rekordy popularności utwór Sławomira i ułożyli do niego własny tekst. I o ile samą formę promocji dałoby się przeżyć, o tyle wykonanie sprawia, że aż uszy bolą. Zresztą posłuchajcie sami.


Autor: Aleksandra Joanna Kowalczyk