Cel wreszcie osiągnięty. Polscy piłkarze pokonali na PGE Stadionie Narodowym Macedonię Płn. 2:0 i wywalczyli awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Choć styl wciąż jest zdecydowanie do poprawki, to teraz Polacy mają czas oraz spokój, by przygotować się do ów turnieju i zaprezentować się lepiej niż na ubiegłorocznym mundialu.

Czwartkowe zwycięstwo z Łotwą pozwoliło Polakom przełamać serię dwóch meczów bez zwycięstwa, ale styl tego triumfu był bardzo słaby. Łotysze grali tak koszmarnie, że strzelenie trzech bramek było najniższym wymiarem kary. Nasi reprezentanci wciąż potrzebowali przekonującego zwycięstwa, które dałoby nadzieję i wiarę w plan Jerzego Brzęczka, o ile takowy istnieje. Wygrana z Macedonią już teraz zapewniłaby Polsce grę na Euro 2020. Z kolei rywale przyjechali do Warszawy opromienieni niespodziewanym zwycięstwem nad Słowenią (2:1), które utrzymało ich w grze o awans.

Polacy aktywnie rozpoczęli mecz, a i na pierwsze okazje nie wiadomo jak długo nie trzeba było czekać. W 10. minucie zza szesnastki mocno strzelił Grzegorz Krychowiak, a piłka, którą musnął jeszcze Stole Dimitrievski minęła słupek o centymetry. Pięć minut później dobre dośrodkowanie od Bartosza Bereszyńskiego dostał Robert Lewandowski, ale z woleja trafił tylko w boczną siatkę. Jeszcze lepszą szansę miał 120 sekund później Piotr Zieliński, ale z okolic jedenastego metra sprawdził tylko wytrzymałość poprzeczki.

Niestety po pierwszych dwudziestu minutach, które mogły napawać optymizmem polscy piłkarze spuścili z tonu. Choć mecz kontrolowali, to brakowało im dokładności w rozegraniu, a Dimitrievski nie miał za dużo pracy. Macedończycy z kolei swoich okazji szukali w stałych fragmentach gry. W 35. minucie Egzan Alioski huknął potężnie z rzutu wolnego z około 30 metrów, ale Wojciech Szczęsny świetnie odbił piłkę. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Drugą połowę znów mocnym akcentem rozpoczęła reprezentacja Polski. W 49. minucie w mur z rzutu wolnego trafił Lewandowski, ale do piłki dopadł Sebastian Szymański, który z ok. 25 metrów obił słupek. W 75. minucie Polacy wreszcie zdobyli upragnionego gola. Krychowiak fantastycznie zagrał do Roberta Lewandowskiego, a ten ograł obrońcę i przy okazji wystawił piłkę nabiegającemu z prawej strony Przemysławowi Frankowskiemu, który z zimną krwią wykorzystał okazję. Dwie minuty później okazję miał Lewandowski, ale głową strzelił wysoko nad bramką.

https://platform.twitter.com/widgets.js

Napędzeni Polacy poszli za ciosem i już w 80. minucie podwyższyli prowadzenie. Bereszyński szybko rzucił piłkę z autu do Lewandowskiego, który zgrał ją do Arka Milika, a ten idealnie zza szesnastki zmieścił piłkę w dolnym rogu bramki. Już w doliczonym czasie gry blisko gola na 3:0 był Krzysztof Piątek, lecz jego strzał minimalnie minął bramkę Macedończyków. Krótko po tej sytuacji sędzia zagwizdał po raz ostatni, a awans Polski na Euro 2020 stał się faktem!

https://platform.twitter.com/widgets.js

https://platform.twitter.com/widgets.js

Polacy zagrali lepszy mecz niż z Łotwą i nie pozwolili rywalom praktycznie na nic. Jerzy Brzęczek trafił w punkt ze zmianami, gdyż to właśnie rezerwowi dali nam tą wygraną. Styl tego zwycięstwa dalej był niezbyt przekonujący i przed mistrzostwami Europy trzeba wykonać jeszcze mnóstwo pracy. Jednak polscy piłkarze zyskali przede wszystkim spokój. Tego awansu nic im już nie odbierze, a dwa ostatnie mecze eliminacji ze Słowenią i Izraelem będą pierwszą fazą przygotowań do wielkiego turnieju.

Wspomniane spotkania Polacy rozegrają kolejno 16 (Izrael na wyjeździe) i 19 listopada (Słowenia u siebie).

Wyniki pozostałych spotkań „polskiej” grupy:

  • Słowenia – Austria 0:1 (Posch 21′)

Polska – Macedonia Północna 2:0

  • 1:0 – Frankowski 75′
  • 2:0 – Milik 80′

Polska: Szczęsny – Bereszyński, Glik, Bednarek, Reca – Szymański (68. Milik), Góralski, Krychowiak, Zieliński (90+2. Piątek), Grosicki (73. Frankowski) – Lewandowski

Macedonia: Dimitrievski – Ristovski (82. Radeski), Musliu, Ristevski – Bejtulai, Nikolov (88. Stoilov), Spirovski, Alioski – Elmas, Pandev, Nestorovski (73. Trajkovski)

Kartki: Bednarek (ż), Szymański (ż), Reca (ż) – Nestorovski (ż), Pandev (ż), Nikolov (ż), Spirovski (ż), Alioski (ż), Ristevski (ż)


Autor: Bartosz Królikowski

Zdjęcie: Instagram