FutureNet Śląsk Wrocław nie zwalnia tempa. Tuż po piątkowej wygranej z Pogonią Prudnik, koszykarze Radosława Hyżego rozegrają kolejne spotkanie we własnej hali. Rywalem będzie AZS AGH Kraków.

Mecz pierwotnie miał zostać rozegrane w lutym, ale został przełożony na prośbę krakowskiej drużyny. Ostatni raz zespoły mierzyły się podczas 7. kolejki, kiedy AZS zaskakująco pokonał Trójkolorowych 97:88. Co ciekawe, była to pierwsza porażka Śląska w sezonie, dlatego z pewnością będą chcieli wyrównać rachunki. Kontuzjowany pozostaje najlepszy strzelec 1. ligi, Aleksander Dziewa. Podkoszowy ma pozostać poza grą przez przynajmniej tydzień i na pewno nie wystąpi w nadchodzącym spotkaniu.

Powoli przygotowujemy się do playoff. Za nami trudny okres, w ciągu którego doznaliśmy kilku niespodziewanych porażek. Jesteśmy jednak skoncentrowani, chcemy dalej być na pierwszym miejscu i wywalczyć przewagę parkietu, a dopiero potem celować w wygranie całej ligi – mówi Jakub Musiał, koszykarz Śląska Wrocław.

Krakowianie zajmują 15. miejsce w ligowej tabeli. Z dwudziestu-czterech rozegranych spotkań, wygrali osiem, w tym sześć na własnym parkiecie. Za najbardziej wyróżniającego się zawodnika AZS-u trzeba uznać 19-letniego Macieja Koperskiego. Obrońca zdobywa 14.4 punktów na mecz, do których dokłada 2.7 zbiórki i 2.4 asysty. W ubiegłym tygodniu brał udział w turnieju finałowym mistrzostw Polski U-20, gdzie reprezentował barwy Korony Kraków (jego zespół zajął 1. miejsce). Pytaniem pozostają więc jego obecna forma i kondycja.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: FutureNet Śląsk Wrocław