ZAKSA Kędzierzyn Koźle pokonała Onico Warszawa 3:1 w trzecim finałowym starciu o mistrzostwo Polski. Zbyt wiele perturbacji w stołecznym klubie i świetnie zorganizowany zespół Andrei Gardiniego zadecydowały o pewnym zwycięstwie.

Po trzech meczach to ZAKSA Kędzierzyn Koźle przejmuje tytuł mistrza Polski. Nie ma co ukrywać, w tym sezonie był to zdecydowanie najrówniejszy i najlepiej zorganizowany zespół PlusLigi. Styczniowe zwycięstwo w Pucharze Polski, później kryzys po zakończeniu walki w Lidze Mistrzów i powrót na siatkarski piedestał.

Finałowe mecze z drużyną Stephana Antigi rozpoczęły się od wyrównanego starcia w Kędzierzynie Koźlu, gdzie ZAKSA wygrała po długim tie-breaku. Tak naprawdę, to ten mecz mógł mieć największe znaczenie w całej tej rywalizacji. O zakończeniu spotkania zadecydował błąd sędziego, który uznał za niepoprawne zagranie Piotra Łukasika. Według ligowych przepisów do żadnego błędu nie doszło, co więcej w czwartym secie liczba zdobytych punktów przez zespół z Warszawy była mniejsza o jeden. Decyzja jednak zapadła i pierwszy mecz, pełen wzlotów i upadków obu drużyn, zwycięsko zakończyła ZAKSA. Takie błędy na tym poziomie rozgrywkowym są niedopuszczalne. Po meczu władze stołecznego klubu od razu starały się odwołać od tej decyzji do zarządu samej ligi, jednak oprócz zawieszenia sędziego nic nie udało im się wskórać.

 

Kolejne stracie na warszawskim Torwarze przebiegło znacznie sprawniej, z dużo różnicą w jakości w grze. Onico starało się jak mogło, ale zabrakło im sportowych argumentów na świetnie zorganizowany zespół Gardniego. Warto wspomnieć, że tuż przed meczami finałowymi kontuzji doznali Bartosz Kurek i Bartosz Kwolek. W zastępstwie szybko pojawił się Maciej Muzaj. Momentami wrocławianin dwoił się i troił, ale to okazało się za mało. Pojedynek dwóch francuskich rozgrywających, czyli Benjamina Toniutti’ego i Antoine’a Brizarda, był walką doświadczenia z młodością. Tonutti długo nie musiał udowadniać swojej niezaprzeczalnej klasy. ZAKSA pewnie wygrał 3:0,  prowadząc w całej rywalizacji 2:0. Onico miało ostatnią szansę na odwrócenie swojego losu w tym finale.

 

Trzecie starcie okazało się decydujące. Oba zespoły były już wyraźnie zmęczone całym sezonem. Walka zakończyła się po czterech setach. ZAKSA Kędzierzyn Koźle pokonała Onico Warszawa 3:1, zdobywając ósmy tytuł mistrza Polski.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instagram