Śląsk Wrocław może pożegnać się z nadzieją na górną ósemkę. Wrocławianie, po ostatniej porażce, nie mają już realnych szans na zajęcie miejsce w pierwszej połowie tabeli. Pozostała walka o utrzymanie i rehabilitacja przed kibicami. Dobrą okazją do tego będzie derbowe starcie z Zagłębiem Lubin.

Wszystko wskazuje na to, że trwający sezon będzie kolejnym, w którym Śląsk Wrocław powalczy jedynie o utrzymanie. Klub nie ma już realnych szans, żeby znaleźć się w górnej ósemce, a takowy cel postawiono przed piłkarzami i sztabem szkoleniowym na początku sezonu. Punkt przewagi na strefą spadkową oraz porażka z Wisłą przekreśliły nadzieje na pierwszą połowę tabeli. Teraz piłkarze WKS mogą jedynie starać się zrehabilitować przed kibicami i pokazać, że jednak warto przyjść na stadion.

– Po pierwszym naszym meczu z Zagłębiem Sosnowiec, mówiłem, że nie wszystko było w porządku. Podobnie było podczas spotkania z Wisłą. Mieliśmy braki, szczególnie w defensywie. Największym problemem jest jednak brak skuteczności w końcowej fazie akcji. Cieszę się, że zespół stwarza sobie okazje bramkowe, ale musimy nad tym pracować – mówi Vitezslav Lavicka, trener Śląska Wrocław.

Wrocławianie mają przed sobą bardzo ważne spotkanie – derby Dolnego Śląska z Zagłębiem Lubin. To nie tylko okazja, aby zrehabilitować się za słaby występ w Krakowie, ale również szansa na odegranie się na Miedziowych za sromotną porażkę, której Śląsk doznał podczas derbów w rundzie jesiennej. Trójkolorowi przegrali wtedy 0:4.

– Podchodzimy do każdego meczu profesjonalnie, więc nie trzeba nas mobilizować. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z rangi tego spotkania. Wiemy, jak wygląda sytuacja, ale tym meczem możemy zarówno dużo zyskać, jak i stracić. Patrzymy na to, co jest przed nami. Zdajemy sobie sprawę, że gramy dla kibiców, którzy są częścią tego klubu. Boisko nas zweryfikuje, przed meczem można dużo mówić, ale tak naprawdę na zielonej murawie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania -–mówi Krzysztof Mączyński, pomocnik Śląska Wrocław.

Sztab szkoleniowy Śląska dokładnie przyglądał się starciu Zagłębia Lubin i Miedzi Legnica. Beniaminek LOTTO Ekstraklasy pokazał dokładnie, jak nie należy grać przeciwko drużynie Bena van Daela. Asystenci trenera Lavicki byli obecni na stadionie, natomiast Czech oglądał video ze spotkania. Jeśli Śląsk uniknie błędów popełnionych przez Miedź i poprawi swoją skuteczność, ma szansę na komplet punktów.

Dla nas jest to dobry materiał, żeby przygotować się na mecz z Zagłębiem. Jestem w pełni świadom, że jest to ważne spotkanie dla Dolnego Śląska – dodaje szkoleniowiec.

Początek spotkania w poniedziałek 25 lutego o godz. 18:00 na Stadionie Wrocław.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław