Siatkarki #VolleyWrocław po dwóch spotkaniach wyjazdowych wracają do wrocławskiej Orbity. Biało-zielone nie wygrały jeszcze w tym sezonie przed własną publicznością. Szansę na zmienienie tego będą miały w starciu z Pałacem Bydgoszcz.

Po wygranym spotkaniu z Legionovią Legionowo 3:2, zawodniczki #VolleyWrocław przełamały serię trzech meczów bez zwycięstwa. Teraz stanie przed nimi szansa na przełamanie jeszcze jednej złej passy – braku zwycięstwa we własnej hali. Przeszkodzić im w tym zadaniu będą starały się siatkarki Pałacu Bydgoszcz, które jako jedyne w lidze wygrały pięć ostatnich spotkań.

Falstart Pałacu

Najbliższe rywalki #Volley’a bardzo słabo weszły w bieżący sezon. W pierwszych trzech spotkaniach zdobyły zaledwie jeden punkt, zaliczając przez to najsłabszy start spośród wszystkich zespołów w lidze. Przy tym notowały zaledwie 15% skutecznych ataków na mecz. Słabo radziły sobie także w bloku, gdzie zdobywały średnio siedem punktów na spotkanie oraz na zagrywce – średnio 3,66 asów serwisowych na spotkanie.

Przebudzenie przyszło dopiero w 4. kolejce wraz z wygraną z PTPS-em Piła 3:2. Od tego czasu bydgoszczanki dołożyły jeszcze cztery zwycięstwa (m.in. z Budowlanymi Łódź), w których straciły zaledwie jednego seta. W ramię z wynikami poprawiły się statystyki Pałacu. Aktualnie średnia skutecznych ataków wynosi ponad 20%. Z kolei punkty zdobywane po bloku osiągnęły średnią niemalże dziesięciu na mecz, a asów serwisowych równe sześć.

#Volley lepiej prezentuje się jedynie patrząc na asy serwisowe. Więcej zaliczył również punktów po bloku, ale wynika to z większej liczby rozegranych setów.

Gdzieś już je widzieliśmy

Liderkami zespołu są Ewelina Krzywicka oraz Patrycja Balmas. Drugą z nich mogą kojarzyć kibice z biało-zielonych. Przyjmująca w latach 2012-2014 reprezentowała barwy wtedy jeszcze Impela Wrocław. W swoim ostatnim sezonie na Dolnym Śląsku nie radziła sobie zbyt dobrze, ale mimo to nieznacznie przyczyniła się do zdobytego wtedy srebrnego medalu Mistrzostw Polski. W zespole z Bydgoszczy, choć nie na pierwszym planie występuje również Tamara Gałucha, której siatkarskim domem w zeszłym sezonie była właśnie wrocławska Orbita.

– Pałac Bydgoszcz to zespół o podobnej charakterystyce do nas, zarówno pod względem warunków fizycznych, jak i działań siatkarskich. Posiadają trudną zagrywkę, a  także skuteczny blok. W swojej grze ofensywnej bazują na szybkim rozegraniu do skrzydeł. Na pewno na korzyść zespołu z Bydgoszczy przemawia doświadczenie, ponieważ są zespołem dużo starszym i bardziej ogranym od nas. Średnia wieku wyjściowej szóstki Pałacu jest ponad 3 lata wyższa od naszej – tłumaczy Wojciech Kurczyński, II trener #VolleyWrocław.

– Pałac zajmuje w tej chwili wyższą pozycję w ligowej tabeli od nas, co siłą rzeczy stawia je w roli faworyta. Jeśli chodzi o nas, to dotychczasowe mecze pokazały, że dla naszego zespołu nie ma znaczenia, czy gramy z faworytem, czy z zespołem słabszym, ponieważ potrafimy zaskoczyć każdego naszą dobrą i agresywną grą. Myślę, że jeśli zagramy taką siatkówkę, do jakiej dążymy na każdym treningu, to Bydgoszcz będzie miał trudne zadanie w środę – podsumował Marek Solarewicz, szkoleniowiec wrocławianek.

Wrocławianki chcąc nie stracić znów kontaktu z 6. miejscem, które premiowane jest play-offami muszą wygrać. Faworytem spotkania będą jednak siatkarki Pałacu, które nie zakładają przerwania swojej świetnej serii w stolicy Dolnego Śląska. Dodatkowo ich ewentualna wygrana może je znacznie zbliżyć do podium. Początek spotkania już w najbliższą środę – 12 grudnia o godzinie 18.00 we wrocławskiej Hali Orbita.


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: Krystian Janisz / #VolleyWrocław